Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

W Gorlicach pojawił się wilk! [FOTO/VIDEO]

Podziel się
Oceń

Budzi w społeczeństwach ambiwalentne uczucia: z jednej strony podziwiamy jego dzikość, niezależność i piękno, z drugiej – podskórnie obawiamy się go, zarówno jako niebezpiecznego dla zwierząt hodowlanych, jak i ludzi – nawet mimo naukowego absurdu tej ostatniej tezy. Bez względu na opinie, fakty są bezlitosne: mamy w Gorlicach wilka.
Zdjęcie przedstawia wilka badanego przez weterynarzy.
W sobotę do Fundacji "Dziki Projekt" trafił nietypowy pacjent.

Autor: Aleksandra Lubojemska

Spotkanie z wilkiem? Żadna sensacja


Nie jest tajemnicą, że Beskid Niski z całym bogactwem ekosystemu, jest potwierdzonym miejscem bytowania wilczych rodzin. Widujemy te zwierzęta zwykle wczesną wiosną i późną jesienią, a umożliwia nam to dobra, charakterystyczna dla „bezlistnych” pór roku przezierność w lasach, oraz wzmożona aktywność tych drapieżników w wymienionych okresach.

Maślana Góra, Krzywa, Lipinki: te lokalizacje pojawiały się na łamach naszego portalu jako zgłaszane, z udokumentowaną wilczą obecnością.
Najczęściej to fotografie migrujących zwierząt, które po odłączeniu od grup rodzinnych przechodzą przez gospodarskie pola, ale są i bliskie spotkania: wiedzą o tym dobrze kolarze górscy, choć najczęściej nie zdążą dobyć telefonu, a wspomnienia zostają jedynie w pamięci. Płochliwe zwierzę umyka na widok człowieka. Chyba, że jest młode...

Takiego pacjenta jeszcze nie było. Sobota
 

Dwunasty lipca. Dwór Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach. Wojciech Wójcik z Fundacji „Dziki Projekt” prowadzi prelekcję, na której gościliśmy i relacjonowaliśmy ją dla Państwa: Święto sztuki i dzikości, czyli słów kilka o wczorajszym wernisażu [FOTO/VIDEO]

W przerwie odbiera telefon. Codziennie ma ich wiele: pogryziony zając, ptak ze złamanym skrzydłem, potrącona sarna...
Kończy rozmowę krótkim „tak”, zawiesza połączenie, usiada. Mówi do mnie: jedzie do nas dwuipółmiesięczne wilcze szczenię.

Są sytuacje priorytetowe, w których rzucamy wszystko, by zweryfikować zgłoszenie. Prowadzimy Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, był telefon z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, które – bardzo słusznie – znalazłszy najbliższą tego typu placówkę, postanowiło zwierzę przekazać. Trwają czynności wyjaśniające, jak i w jakich okolicznościach turysta przekazujący wilka leśniczemu wszedł w jego posiadanie. 

Nie podejmuję czynności śledczych, jestem chirurgiem weterynarii i właścicielem ośrodka rehabilitacji. Przyjąłem tego malucha, rozpocząwszy od procedur obowiązujących w moim zawodzie: pobrania krwi, wykonania badań. No i zapewnienia mu schronienia. W związku z gatunkiem pacjenta natychmiast powiadomiliśmy też biologów - mówi Wojciech Wójcik.

Wilk jest pod naszą stałą opieką i mimo znacznego zarobaczenia i wychudzenia nabiera sił. Natychmiast po przyjeździe wykonaliśmy badania w kierunku nosówki i parwowirozy, badania parazytologiczne i badania krwi. 

Po pierwsze: badania, źródło foto: Dziki Projekt
Badania. To nie jest psie szczenię, źródło foto: Dziki Projekt


Kłopotliwy gość. Czwartek
 

Siedemnasty lipca. Aktualnie, w porozumieniu z naukowcami, weterynarze wykonują badania genetyczne. Wilk jest zdrowy. Jest i zła wiadomość: zwierzę nie wróci do natury, ale o tym w kolejnych akapitach. To właśnie dlatego, za zgodą weterynarzy odwiedzamy wilczka w lecznicy. Odpowiednie przeszkolenie: bez lamp błyskowych, żadnego głaskania czy rozmów, szybkie nagranie i kilka fotek. Maluch wygląda wspaniale, ale nie wolno zapomnieć, że nie jest to szczenię psa. Po chwili zachwytów zostajemy wyproszeni. Wilk, po badaniach, ląduje w nieprzeziernym kojcu: należy ograniczyć mu bodźce do minimum. Wojtek opuszcza salę zabiegową, więc przedstawiam – jak się później okazuje – idiotyczną, amatorską propozycję: w związku z tym, że jest za mały, by go wypuścić i poznał już „zapach i smak” człowieka, wspominam, że przecież w Ośrodku Rehabilitacji w Jasionce jest idealna dla niego woliera, w której nabierze sił, a „puścimy go wiosną”.

Sam sobie zaprzeczyłeś - śmieje się Wojtek.

Mówię to z żalem, bo przecież moją misją jest przywrócenie zwierzęciu wolności, ponadto sprawa jest na bieżąco konsultowana ze specjalistami, jednak obawiam się, że ten wilk nigdy nie wróci do natury. To dlatego, że przeprowadzając weryfikację w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska okazało się, że osobnik jest im znany i były podejmowane próby przywrócenia mu wolności. Bezskutecznie: wilk, niestety, wraca do ludzi. W jakich okolicznościach doszło do oswojenia – nie wiem. Starożytni Rzymianie mawiali, że „konieczność nie zna prawa”. Dlatego, przyjąwszy pacjenta, nie kalkulowałem. Moim obowiązkiem zawodowym jest ratowanie zdrowia zwierzęciu, nagrodą – jego powrót do natury, ale wtedy, gdy mam pewność jego adaptacji w środowisku naturalnym. Tutaj takiej nie posiadam.

Nawiązując zatem do tych słów: nawet, gdybym przetrzymał go dwa lata w Ośrodku, jak wyobrażasz sobie teraz wypuszczenie? Przecież to zwierzę jest oswojone z ludźmi. Wyobraź sobie sytuację, w której później wilk pojawia się wśród zabudowań ludzkich. To kwestia odpowiedzialności za życie, ale i dalekowzroczności ideowej. Niechybne pozwolenie na odstrzał, które wówczas zostałoby wydane, stworzyłoby niebezpieczny precedens marketingowy: oto wilki przestały bać się ludzi - kończy.

Typowa dla malucha bystrość oczu, zwiastująca rodzącą się ciekawość świata, źródło foto: Dziki Projekt

Co dalej?
 

Wspominaliśmy, że przekazanie odbyło się w konsultacji z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Obecnie prowadzone są konsultacje ze stowarzyszeniami i ośrodkami naukowymi. Zatrwożonych pragniemy uspokoić: mały wilk z pewnością będzie żył. Niestety, raczej w niewoli. Czy będzie to któryś z ogrodów zoologicznych, czy zagroda pokazowa parku narodowego, jest właśnie w tym momencie ustalane. Podobnie jak to, kiedy wilk zostanie przekazany, musi być bowiem we wzorowej kondycji, a wszystkie formalności dopełnione w zgodzie ze sztuką i obowiązującym prawem.

Podkreślam po raz kolejny: nie jestem śledczym, a tym bardziej wróżbitą, więc nie wypowiadam się co do okoliczności tego konkretnego przypadku, który dosłownie „spadł mi na głowę” - podkreśla Wojtek.


Literatura mówi jasno: do oddaleń wilczych szczeniąt dochodzi. Dochodzi także do pomyłek ludzkich, którzy mogą wziąć takiego malucha za psa. Istnieje, niestety także, faktografia dotycząca celowych podebrań szczeniąt. 

Dlatego, na koniec, dodam: ambicją naszej Fundacji jest przywracanie wolności zwierzętom, dlatego nie jestem zadowolony z zaistniałej sytuacji z prostej przyczyny: to nie będzie w przypadku tego wilka możliwe. Apeluję do wszystkich Państwa: turystów, rowerzystów, survivalowców, czyli tych, którzy zbaczają hobbystycznie z powszechnych dróg i szlaków. Jeśli zobaczycie dzikie zwierzę, zwłaszcza szczenię, młode kocię lub koźlę, odejdźcie. Po prostu. Wasz dotyk i wspólna fotka oznacza bardzo często wymierzenie wyroku. A przecież każdy z nas chce, by dzikie pozostało dzikim - podsumowuje Wojciech Wójcik.

O rozwoju sprawy będziemy Państwa informować.

 

Zaintrygowany pacjent. Ludzie mu niestraszni, ale to zła wiadomość, źródło foto: Dziki Projekt

 

Młody wilk na badaniach w lecznicy Animed, źródło foto: Dziki Projekt

 

Młody wilk na badaniach w lecznicy Animed, źródło foto: Dziki Projekt

 

Pozdrawiam Gorliczan. Wilk Fenrir, źródło foto: Dziki Projekt

 


Napisz komentarz

Komentarze

Natura 30.07.2025 07:30
To nie natura i dzikość wchodzi do miast, to miasta rozpychają się i zabierają leśne tereny coraz więcej i więcej , i zwierzęta mają coraz mniej swojego naturalnego środowiska, nie ma co się dziwić że widać je w miastach i to tyczy się całej Polski. Wilczek śliczny ^^

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kraków Osp Treść komentarza: Z tego, co się dowiedziałem, Brunary są jedyną jednostką w Gminie posiadającą specjalizację poszukiwawczo-ratowniczą. Miałem okazję odwiedzić ich niedawno i przekonać się na własne oczy, że dysponują wysokiej jakości sprzętem oraz odpowiednimi umiejętnościami. Tym bardziej trudno zrozumieć sposób wydatkowania pieniędzy przez gminę, skoro jednostka o tak istotnych kompetencjach i możliwościach powinna być szczególnie doceniana i wspierana. Takie decyzje budzą uzasadnione pytania o priorytety i gospodarność w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi. Pozdrowienia z okolic Krakowa! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Tragedia na szlaku ujawniła problem. Gmina inwestuje w ratownictwo Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Dziś tj. wtorek też zaskakująco ograniczona widzialność nad ranem w godzinach od 2 do 4 nawet fatalna, co oczywiście nie przeszkadzało melepeciarskim pieszym chodzić bez żadnego odblasku w czarnym ubraniu, ludzie zacznijcie myśleć, żaden kierowca nie chce Was zabić ale zachowujecue się jak samobójcy na drogach..... trasa Gorlice Kluczbork, pierwszy melepeta w Moszczenicy sprawdzał rozkład jazdy w ciemnym ubraniu, szczere kondolencje dla rodziny za taką bezmyślonść bo to kiedyś może skończyć się tragedią, a ja za bezmózga siedzieć nie myślę..... Data dodania komentarza: 27.10.2026, 22:49 Źródło komentarza: To może utrudnić nocne i poranne podróże. Ostrzeżenie dla powiatu gorlickiego Autor komentarza: beretsx Treść komentarza: powinni ujawnić czy to był material z przemocą ps. czeska prokuratura zastanawia sie nad przesunieciem wieku kar z 15 na 13 lat z powodu wrzostu przestepczosci a w Polsce cackaj ą sie jak ze smierdzącym jajkiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:42 Źródło komentarza: Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Autor komentarza: 21AL Treść komentarza: policja nawet kierować ruchem nie umie , a co dopiero złapać przestępcę, Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Ktoś strzela do kotów w Dominikowicach. Mieszkańcy są poruszeni
Reklama