Dziś (9 października) w wieku 73 lat zmarł były Wójt Gminy Uście Gorlickie, Dymitr Rydzanicz. W samorządzie gminnym zasiadał w latach 2001 - 2018.
Zmarł nagle w szpitalu w Tarnowie. 14 października obchodziłyby swoje 74 urodziny.
Składamy najszczersze kondolencje Rodzinie oraz bliskim śp. Dymitra Rydzanicza.
Dymitr Rydzanicz zapisał się w historii gminy Uście Gorlickie jako człowiek oddany pracy samorządowej, społecznik i gospodarz z prawdziwego zdarzenia. Funkcję wójta sprawował nieprzerwanie przez 17 lat – od 2001 do 2018 roku. Wcześniej, w latach 1998–2001, był zastępcą wójta, a swoją karierę zawodową rozpoczął dużo wcześniej w strukturach rolniczych – przez trzy dekady pełnił funkcję kierownika w Małopolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego.
Jako wójt, Dymitr Rydzanicz pozostawił po sobie trwały ślad w rozwoju gminy. Wspierał inwestycje w infrastrukturę, turystykę i ochronę środowiska, a jego decyzje miały realny wpływ na poprawę jakości życia mieszkańców. W czasie jego kadencji powstała m.in. pijalnia wód mineralnych w Wysowej-Zdroju – jedna z najbardziej rozpoznawalnych inwestycji w regionie. Dzięki jego konsekwentnym działaniom gmina Uście Gorlickie zyskała prestiżowe wyróżnienie „Klon” przyznawane za osiągnięcia gospodarcze i ekologiczne.
Poza pracą samorządową Dymitr Rydzanicz z oddaniem działał na rzecz lokalnych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Jako prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP w Uściu Gorlickim wspierał strażaków w rozwoju i doposażeniu jednostek, promował bezpieczeństwo oraz edukację pożarniczą wśród młodzieży. Jego zaangażowanie zostało uhonorowane złotym medalem „Za zasługi dla pożarnictwa”.
Śp. Dymitr Rydzanicz był także jednym z prekursorów rozwoju agroturystyki w Beskidzie Niskim. Wspierał lokalnych przedsiębiorców, rolników i organizacje pozarządowe, rozumiejąc, że siła gminy tkwi we współpracy i zaufaniu. Zawsze blisko ludzi, potrafił słuchać i szukać rozwiązań, które służyły wspólnemu dobru.
Jego dorobek pozostanie trwałym świadectwem pracy na rzecz gminy Uście Gorlickie i jej mieszkańców. W pamięci wielu pozostanie nie tylko jako wójt, ale przede wszystkim jako człowiek życzliwy, oddany i pełen pasji do tego, co robił.
Źródło info: własne/Gazeta Gorlicka/Agnieszka Nigbor-Chmura





Napisz komentarz
Komentarze