Front wspomnianego ośrodka zaznaczy swoją obecność w naszym rejonie przede wszystkim wieczorem oraz w nocy z czwartku na piątek.
Co prawda wyż będzie blokował dalszą wędrówkę frontu na północ, jednak z racji tego, że znajdujemy się w południowo wschodniej części Małopolski, to nas złapią opady śniegu powiązane z frontem.
Czym dalej na północ, tym szansa na opad spadnie, w związku z czym ciągłe opady śniegu zaznaczą się przede wszystkim przy granicy ze Słowacją. Padać może też w sąsiednim powiecie tarnowskim, głównie w południowej części.
We wcześniejszej fazie czwartku zachmurzenie będzie przeważnie umiarkowane. Najwięcej przejaśnień będzie do południa, kiedy to zachmurzenie powiązane bezpośrednio z frontem będzie znajdowało się jeszcze na Słowacji.
Temperatura maksymalna osiągnie średnio około 0 w całym rejonie, z czego w północnej części powiatu wartość będzie dodatnia, a przy granicy ze Słowacją ujemna.
Wiatr w czwartek będzie przeważnie umiarkowany i zmienny. Początkowo będzie przeważał sektor południowy.
Po przejściu frontu w piątek pogodę będzie kształtował wyż. Nie zabraknie przejaśnień, za co przyjdzie nam zapłacić mroźną nocą z piątku na sobotę.
Grafika:
- mapa synoptyczna ze środy z 13 CET.
We środę pogodę kształtował u nas inny front, który sprzyjał rozwojowi komórek opadowych. W czwartek opad ma mieć jednak charakter ciągły, a front będzie powiązany z innym niżem.
Źródło Meteo IMGW.
Miłego dnia!






Napisz komentarz
Komentarze