MKS Gorlice - STK Nowy Sącz 74:66 (8:19, 24:23, 23:16, 19:8)
MKS: Bogdan 14, Mól 24, Janik, Kowalski 20, Woźniak 16 - Skórski, Krupczak. Trener: Wojciech Rykała.
STK: Machaj 3, Fritz 19, Leśniara 16, Leśniak 13, Sęk 5 - Dziadosz, Pogwizd 1, Wójs 5, Bereś 3, Wilczek 1, Wolak. Trener: Łukasz Sommer
Koszykarze MKS Gorlice przystąpili do 2. etapu rozgrywek kategorii juniorów U-17, trafiając do grupy D, miejsca gdzie wylądowały drużyny z miejsc 7-15 poprzedniej fazy ligi.
Pierwsza połowa należała zdecydowanie do gości. Zespół z Nowego Sącza zaskoczył gospodarzy szybkim podawaniem piłki, dobrą organizacją gry oraz wysoką skutecznością rzutów zza łuku. Już w 13. minucie na tablicy wyników widniał rezultat 13:29. Juniorzy MKS-u mieli wyraźny problem z zatrzymaniem ofensywy rywali, którzy wykorzystywali niemal każdą okazję do zdobycia punktów.
Po zmianie stron obraz gry zaczął się odwracać. Gospodarze poprawili defensywę i skuteczniej zamykali dostęp do kosza. Sądeczanie stracili impet, a przewaga punktowa zaczęła stopniowo topnieć. Odrabianie strat nie przychodziło jednak łatwo. Każdy zdobyty kosz wymagał ogromnego wysiłku, a presja wyniku była wyraźnie odczuwalna.
Przełom nastąpił na pięć minut przed końcem spotkania. To wtedy juniorzy z Gorlic po raz pierwszy wyszli na prowadzenie. Ostatni fragment meczu wygrali 13:4, pokazując charakter i konsekwencję w realizacji założeń taktycznych. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 74:66.
Na szczególne wyróżnienie zasługują zawodnicy, którzy wzięli na siebie ciężar zdobywania punktów. Najwięcej do dorobku drużyny dołożył Mikołaj Mól, zdobywając 24 punkty. Filip Kowalski zakończył mecz z wynikiem 20 punktów, Hubert Woźniak dorzucił 16, a Gabriel Bogdan 14. To właśnie ich skuteczność w kluczowych momentach przesądziła o końcowym triumfie.






Napisz komentarz
Komentarze