Po przybyciu na miejsce rozpoczęto działania związane z ustaleniem, gdzie może przebywać dziecko. Ze wstępnych informacji wynikało, że chłopiec oddzielił się od kolegi, z którym wcześniej przebywał w parku.
Po pewnym czasie wyjaśniła się. Chłopiec po kilkunastu minutach samodzielnie wrócił do swoich rodziców. Był cały i zdrowy.
Dalsze działania poszukiwawcze nie były już konieczne. Zdarzenie może być jednak przypomnieniem, jak ważna jest szybka reakcja w sytuacji, gdy dziecko nagle znika z pola widzenia opiekunów.






Napisz komentarz
Komentarze