Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Po inauguracyjnym meczu nowego sezonu pozostał niedosyt. Glinik podejmował Kalwariankę [RETRANSMISJA]

Podziel się
Oceń

Glinik Gorlice rozpoczął nowy sezon od porażki przed własną publicznością. Gorliczanie ulegli Kalwariance Kalwaria Zebrzydowska 0:2. Goście byli skuteczniejsi w najważniejszych momentach spotkania, natomiast gospodarze, mimo kilku bardzo dobrych okazji, nie potrafili znaleźć drogi do bramki.
drużyny piłki nożnej wchodzące na boisko przed meczem
Glinik Gorlice podejmował dziś Kalwariankę Kalwaria Zebrzydowska

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info

 

Nerwowy początek Glinika

Pierwsze spotkanie sezonu nie ułożyło się po myśli zespołu. W pierwszej części spotkania w poczynaniach drużyny było sporo nerwowości. Gorliczanie mieli swoją bardzo dobrą okazję do objęcia prowadzenia, jednak nie potrafili jej wykorzystać. Skuteczniejsi okazali się przyjezdni.

W 34. minucie Łukasz Radomski zdobył pierwszą bramkę dla Kalwarianki i to goście schodzili do szatni z prowadzeniem 1:0.

Drugi cios gości

Po zmianie stron Glinik próbował szybko odpowiedzieć. Drużyna gospodarzy dobrze weszła w drugą połowę i potrafiła stworzyć sobie sytuacje pod bramką przeciwnika.

To jednak Kalwarianka ponownie była skuteczniejsza. W 57. minucie Kacper Nieckula podwyższył prowadzenie przyjezdnych na 2:0.

Druga bramka padła po nieodpowiedzialnym zachowaniu obrony Glinika. Gospodarze nie zareagowali w tej sytuacji w sposób zdecydowany, tak by przeszkodzić zawodnikowi Kalwarianki w oddaniu celnego strzału zza pola karnego.

Największy niedosyt w obozie Glinika pozostawiła końcowa część spotkania. Gorliczanie przejęli wówczas inicjatywę i stworzyli aż sześć sytuacji, które mogły zakończyć się zdobyciem bramki. Żadna z nich nie została jednak wykorzystana.

Nowy zespół momentami

W sobotnim spotkaniu kibice mogli zobaczyć także nowych zawodników Glinika, momentami drużyna prezentowała futbol, nad którym pracowała przed rozpoczęciem sezonu. Problemem była regularność. Dobre fragmenty gry przeplatały się ze słabszymi, a Kalwarianka potrafiła wykorzystać błędy gospodarzy.

Glinik stworzył wystarczająco dużo sytuacji, by rezultat spotkania mógł wyglądać zupełnie inaczej.

Mimo porażki pozytywnym sygnałem była frekwencja na trybunach. Pierwsze spotkanie sezonu przyciągnęło około 750 kibiców. Tym większy jest niedosyt po inauguracji zakończonej wynikiem 0:2.

Glinik nie zdobył punktów w pierwszym meczu sezonu, ale przebieg spotkania pozostawił również materiał do analizy przed kolejnymi występami. Najważniejszym zadaniem będzie poprawa skuteczności i ograniczenie błędów, które rywale potrafią zamieniać na bramki.

 

Łukasz Krzysztoń trener Glinika Gorlice po meczu z Kalwarianką Kalwaria Zebrzydowska.

Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z wyniku i z tego, co wydarzyło się dzisiaj na boisku. Nie tak sobie to zakładaliśmy. Chcieliśmy pozytywnie rozpocząć sezon – powiedział Łukasz Krzysztoń.

Obiektywnie, jeśli chodzi o przebieg meczu, pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo nerwowa. Tak jak mówiłem wcześniej, te pierwsze mecze są specyficzne i tego się spodziewaliśmy. Wiedzieliśmy, że kto pierwszy opanuje nerwy, temu będzie się łatwiej grało. My mamy stuprocentową sytuację i nie zdobywamy gola.

Przeciwnik zdobywa bramkę w pierwszej połowie. Próbujemy jeszcze odrobić straty, ale kończymy ją wynikiem 0:1.

W drugiej połowie też mieliśmy, uważam, niezłe wejście w mecz. Stworzyliśmy kilka sytuacji, ale jednak przeciwnik był konkretny i zdobył bramkę, moim zdaniem po naszym nieodpowiedzialnym zachowaniu. Trochę próbowaliśmy przerzucać piłkę, zamiast zachować się zdecydowanie lepiej.

Później była już nasza dominacja i festiwal niewykorzystanych szans. Właśnie to boli najbardziej, że przy wyniku 0:2 stworzyliśmy sześć sytuacji, w których powinniśmy strzelić gola, a nie strzeliliśmy żadnego.

Nie mogę niczego na to zwalać, ale musimy zachowywać się lepiej w pewnych sytuacjach. Patrząc na ich liczbę i miejsca, w których się znaleźliśmy, jeżeli chcemy wygrywać mecze, musimy zachowywać się lepiej.

Na pewno jesteśmy rozczarowani. Nie chcemy takich meczów. Chcemy zrobić wszystko, żeby pojechać na wyjazd i wygrać kolejny mecz.

Jeśli chodzi o nowe twarze w Gliniku, nie chcę też nikogo indywidualnie oceniać. Uważam, że momentami było widać nasz zespół. Byliśmy tacy, jak chcieliśmy być, ale były to tylko momenty. Takie momenty pozwoliły nam jednak na stworzenie sytuacji, dzięki którym mogliśmy ten mecz nawet wygrać.

Mam też apel do ludzi, którzy siedzą za ławką. Nie wiem, czy przychodzą tutaj po to, żeby ten zespół wygrywał, czy po prostu cieszą się z tego, kiedy zespołowi nie idzie.

Uważam, że kibic, który przychodzi na mecze, nie mówię o wszystkich, bo mamy sektor dopingujący. Mówię tutaj o tych ludziach, którzy są po drugiej stronie. Chodzi o teksty i pewne rzeczy rzucane w naszym kierunku i w kierunku chłopaków.

Wiadomo, wynik nas nie broni, ale jesteśmy też ludźmi i każdy z nas popełnia błędy. Dlatego mówię, że chcemy zrobić wszystko, żeby się poprawić. Futbol jest taki, a nie inny – można dominować, mieć przewagę, a ostatecznie ten mecz przegrać.

Tym bardziej boli nas, że przy takiej frekwencji w taki sposób zagraliśmy i przede wszystkim przegraliśmy. Naprawdę doceniamy to, że kibice są z nami, jeżdżą za nami, dopingują i wspierają nas.

Czasami jednak warto spojrzeć na to również od strony człowieka. My też jesteśmy ludźmi. Każdy z chłopaków, którzy są na boisku, i każdy z trenerów dookoła chce jak najlepiej.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Otek 09.08.2026 09:36
Dziegciu do beczki już wlano to może troche miodu. To dopiero pierwszy mecz i moze nie należy wyciągać pochopnych wniosków. Muszą się zgrać i potrzeba czasu. Rozumiem że presja po tylu zwycięstwach jest a przyjeżdża śrrdniak 4 ligowy i łomot. Taki jest sport. Mysle ze warto bedzie oceniać zespół po rundzie a nie po pierwszym meczu. Ale brak Makara widać gołym okiem.

KGr 09.08.2026 00:43
Wiecznie tylko uskarzanie, ze ktos cos powie nie tak czy krytyka niezasluzona. A moze warto przyznac sie do bledow? Kto wymyslil sparing z mlodzieza ze Slowacji? Dlaczego nie graliscie z druzynami z 3 i 4 ligi tylko z total amatorami w pucharze? Druzyna jest totalnie nieprzygotowana do rozgrywek na tym poziomie. Poza tym duzo odejsc i brak wzmocniec bo przeprowadzonych transferow nie mozna nazwac wzmocnieniem. Trzeba przyjac czasem tez krytyke a nie podniecac sie golami z Bobowa czy Zagorzanami. Tydzien temu trabiliscie o wielkiej skutecznosci a dzisiaj co trener mowi? Wychodzi wlasnie zle przepracowane lato i brak odpowiednich sparingpartnerow. Nie zapowiada sie ten sezon dobrze poki co.

Kibic 08.08.2026 20:35
Po tym wywiadzie wnioskuję że nie wolno w ogóle krytykować gry glinika.

Kibic 08.08.2026 20:34
Z tego co mówisz to nie wolno na temat glinika nic złego powiedzieć

Mieszkaniec 08.08.2026 20:01
Jaka liga, taka organizacja. Spiker nie wiadomo do kogo mówił przez 10 minut. Na pewno nie do kibiców z krytej trybuny. Bilety ceny jak w drugiej lidze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Krk Gor Treść komentarza: Wykluczenie komunikacyjne Gorlic to jakaś kpina, z przykładowo Tarnowa, Nowego Sącza czy brzeska połączenia do Krakowa średnio co godzinę od rana a z Gorlic zero. Połeć jedzie z samego rana ale żeby nim wrócić to trzeba czekać do 14 w Krakowie. Stróże z krakowa albo z rana albo o 13, żart jakiś, gdzie czasy Voyagera że było czym jechać? Data dodania komentarza: 20.10.2026, 23:34 Źródło komentarza: Studenci z Gorlic mają powód do zadowolenia. Nowe połączenie już wkrótce Autor komentarza: Mkk Treść komentarza: Ponad 10 lat juz jezdzi...od kilku miesięcy jako autobus zastepczy a tak jezdzil szynobus, kfory pozniej wraca do Jasla. Od kilku lat byla nawet przesiadka wieczorem na Rzeszów. Dziwny artykul Data dodania komentarza: 20.10.2026, 23:08 Źródło komentarza: Studenci z Gorlic mają powód do zadowolenia. Nowe połączenie już wkrótce Autor komentarza: Ja Treść komentarza: W Zegiestowie przy kościele na tablicy jest jego historia opisana,warto tam podjechać i zobaczyć Data dodania komentarza: 20.10.2026, 21:35 Źródło komentarza: W gorlickim szpitalu odsłonięto wyjątkową tablicę [FOTO] Autor komentarza: historyk RP Treść komentarza: A we Lwowie zapadła decyzja w sprawie ogłoszenia 2027 roku rokiem UPA i Szuchewycza to kolejny przypadek gloryfikowania zbrodniczej organizacji i jej przywódcy. W środę 14 października wieczorem ulicami Lwowa przeszedł marsz ku czci Ukraińskiej Powstańczej Armii. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Delegacja z Ukrainy odwiedziła Sękową. Samorządowcy poznali lokalne inwestycje
Reklama