Sprawdził się natomiast najbardziej prawdopodobny scenariusz, który zakładał, że naszą okolicę silne burze ominą. Oczywiście u nas także popadało i zagrzmiało, lecz poszczególne zjawiska były słabe.
Aktualnie w czwartek o 22 CEST przez Małopolskę przemieszcza się rozległa strefa opadowa ze wbudowanymi komórkami burzowymi. Noc z czwartku na piątek u nas była deszczowa. Nie można było wykluczyć rozwoju nowych komórek bliżej nas lub wejścia burz od słowackiej strony, o czym wspominałem we wcześniejszym wpisie.
W piątek w trakcie dnia pogoda w południowej Polsce także nie będzie stabilna. Kształtował ją będzie niż, który dotrze do nas z południowej części kontynentu.
W trakcie dnia ponownie będzie szansa na rozwój komórek burzowych, czemu będzie sprzyjało spore nagromadzenie wilgoci, podwyższone uskoki wiatru oraz wzrost energii.
Modele numeryczne różnie wyliczają warunki dla Małopolski. Czynnikiem, który utrudni nieco rozwój komórek, będzie także początkowe większe zachmurzenie.
Możliwy jest scenariusz, że komórki nas ominą, lecz tak czy inaczej, może u nas po południu zagrzmieć, lecz bardziej prawdopodobne będzie to w centralnej Małopolsce. Poszczególne burze także mogą mieć gwałtowny przebieg, a na ich trasie może spaść nieco większy grad
Temperatura maksymalna w piątek osiągnie około 27 stopni w północnej części powiatu, w południowej 25.
Wiatr będzie przeważnie słaby.
Grafika:
- odnotowane wyładowania atmosferyczne w czwartek do 22.05 CEST.
Źródło Blitzortung.
Miłego dnia!


