Cracovia II Kraków - Glinik Gorlice 4:2 (4:2)
Spotkanie rozpoczęło się dla gorliczan najlepiej, jak mogło. Już w 6. minucie D'Alessandro Jimenez wykorzystał okazję i dał Glinikowi prowadzenie 1:0. Przyjezdni od pierwszych minut pokazali, że w Krakowie nie zamierzają ograniczać się wyłącznie do defensywy.
Gospodarze potrzebowali kilkunastu minut, by odwrócić sytuację. W 18. minucie doprowadzili do wyrównania, a pięć minut później mieli już przewagę. Rzut karny wykorzystał Wiktor Bogacz i rezerwy Cracovii prowadziły 2:1.
Glinik nie zamierzał jednak rezygnować. W 34. minucie ponownie dał o sobie znać D'Alessandro Jimenez. Jego drugie trafienie w tym spotkaniu oznaczało remis 2:2 i ponownie otworzyło mecz.
Najważniejsze dla losów spotkania okazały się ostatnie minuty pierwszej części gry. W 40. minucie Alan Piskorz trafił na 3:2 dla Cracovii, a tuż przed zejściem obu drużyn do szatni gospodarze zadali kolejny cios.
W 45. minucie Mateusz Skoczylas zdobył czwartą bramkę dla krakowskiego zespołu. Po niezwykle intensywnej pierwszej połowie tablica wyników wskazywała 4:2.
Po zmianie stron tempo ofensywne wyraźnie spadło. Glinik szukał możliwości zmniejszenia strat i miał swoje okazje, jednak żadnej z nich nie udało się zamienić na bramkę. Cracovia również nie powiększyła przewagi.
W efekcie wynik ustalony jeszcze przed przerwą nie zmienił się do ostatniego gwizdka. Rezerwy Cracovii pokonały Glinik Gorlice 4:2.
Po tej kolejce gorliczanie mają na swoim koncie 16 punktów i zajmują 5. miejsce w tabeli. Mimo porażki Glinik pokazał w Krakowie ofensywną grę i dwukrotnie potrafił znaleźć sposób na defensywę lidera.



Napisz komentarz
Komentarze