Klimkówka odsłania dno
Jeszcze kilka miesięcy temu linia brzegowa przebiegała w miejscach, które dziś znajdują się daleko od wody. Obecnie ogromne połacie odsłoniętego dna zaczynają zarastać zielenią. W wielu miejscach woda cofnęła się na tyle, że krajobraz coraz mniej przypomina dobrze znany mieszkańcom Zbiornik Klimkówka.
Szczególnie wymowne są fragmenty dna pojawiające się na środku zbiornika. Przy niskim stanie wody tworzą się tam niewielkie wysepki. Razem z szerokimi, odsłoniętymi brzegami pokazują skalę obecnej sytuacji.
Dla mieszkańców i osób regularnie odwiedzających Klimkówkę jest to trudny do zaakceptowania widok. Zbiornik, który przez lata był jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc Beskidu Niskiego, dziś pokazuje zupełnie inne oblicze.
Wody Polskie reagują
W tym samym czasie trwają działania, które w przyszłości mogą doprowadzić do zmiany sposobu gospodarowania wodą w Klimkówce. Wody Polskie poinformowały o kontynuowaniu prac nad zmianą obowiązującej instrukcji gospodarowania wodą na zbiorniku.
To realizacja deklaracji złożonej podczas majowego spotkania z udziałem przedstawicieli Wód Polskich, Wojewody Małopolskiego oraz samorządowców zrzeszonych w Związku Gmin Ziemi Gorlickiej.
Kolejne konsultacje odbyły się 6 października w Urzędzie Miasta Gorlice. Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele Wód Polskich oraz włodarze samorządów z powiatu gorlickiego.
Potrzebna jest ekspertyza
Najważniejszą informacją ze spotkania jest rozpoczęcie kolejnego etapu przygotowań do wykonania ekspertyzy hydrologiczno-hydraulicznej. Jak przekazał zastępca dyrektora RZGW w Rzeszowie Krzysztof Gwizdak, Wody Polskie zabezpieczyły na ten cel środki i finalizują postępowanie przetargowe.
Ekspertyza ma odpowiedzieć na jedno z najważniejszych pytań dotyczących przyszłości Klimkówki: czy przy obecnych warunkach klimatycznych można utrzymywać wyższy poziom wody w zbiorniku, a jednocześnie zachować jego funkcję przeciwpowodziową oraz zapewnić odpowiednią ilość wody w rzece Ropie na potrzeby zaopatrzenia mieszkańców.
Według informacji przekazanych podczas konsultacji umowa z wykonawcą ekspertyzy ma zostać podpisana w najbliższych dniach. W pracach rad technicznych podczas przygotowywania dokumentu mają uczestniczyć również przedstawiciele zainteresowanych samorządów.
Samorządy chcą zmian
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Gorlic oraz gmin Gorlice, Biecz, Bobowa, Lipinki, Sękowa, Ropa, Moszczenica, Uście Gorlickie i Łużna. Wody Polskie reprezentowali Krzysztof Gwizdak, zastępca dyrektora ds. Ochrony Przed Powodzią i Suszą RZGW w Rzeszowie, oraz Rafał Czech, dyrektor Zarządu Zlewni w Jaśle.
Burmistrz Gorlic i przewodniczący Związku Gmin Ziemi Gorlickiej Rafał Kukla zwrócił uwagę, że w zmieniających się warunkach atmosferycznych problem dostępności wody może powracać również w kolejnych latach. Samorządowcy liczą, że przygotowywana ekspertyza, a następnie aktualizacja instrukcji gospodarowania wodą pozwolą ograniczyć to ryzyko.
Sprawa ma ogromne znaczenie przede wszystkim z punktu widzenia bezpieczeństwa zaopatrzenia mieszkańców Gorlic i okolicznych gmin w wodę pitną.
Wody na razie wystarczy
Ważna informacja dla mieszkańców jest taka, że obecnie nie ma zagrożenia przerwami w dostawie wody do gminy Gorlice. Jednocześnie samorząd analizuje możliwość uruchomienia awaryjnych ujęć, gdyby w przyszłości doszło do sytuacji kryzysowej.
Nie zmienia to obrazu, jaki obecnie można zobaczyć nad Klimkówką. Odsłonięte i zarastające brzegi, cofnięta linia wody oraz wysepki pojawiające się na środku akwenu są wyjątkowo czytelnym sygnałem, jak niski jest obecnie poziom zbiornika.
Dla mieszkańców powiatu gorlickiego kwestia Klimkówki przestaje być wyłącznie problemem krajobrazowym czy turystycznym. To przede wszystkim pytanie o gospodarkę wodną całego regionu, bezpieczeństwo dostaw wody oraz sposób funkcjonowania zbiornika w warunkach coraz częstszych okresów niedoboru opadów.




Napisz komentarz
Komentarze