Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Auto-Centrum Woźniak - profesjonalny serwis samochodowy - stacja kontroli pojazdów - Gorlice, ul. 11 Listopada 37a, tel. 18 533 17 53 ; 500 281 660
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Gabriela Stec z Moszczenicy podbiła Runmageddon. 21 kilometrów, ponad 70 przeszkód i wyjątkowa nagroda [FOTO]

Podziel się
Oceń

Mieszkanka Moszczenicy, Gabriela Stec ma za sobą niezwykle wymagający start w Runmageddonie Hardcore w Bałtowie. Ponad 21 kilometrów trasy, dziesiątki przeszkód i ogromne przewyższenia nie przeszkodziły jej w osiągnięciu znakomitego rezultatu. Zawodniczka zakończyła rywalizację w najlepszej dziesiątce kobiet, a do domu wróciła również z wyjątkowym wyróżnieniem.
dziewczyna z medalami w bandamce na tle napisu rudmagedon
Mieszkanka Moszczenicy Gabriela Stec zdobyła tytuł Weterana Runmageddonu

Źródło: archiwum prywatne Gabrieli Stec

 

Ekstremalne wyzwanie w Bałtowie

Runmageddon Hardcore to jeden z najbardziej wymagających formatów biegów przeszkodowych w Polsce. Uczestnicy muszą wykazać się siłą, wytrzymałością i odpornością psychiczną. Trasa obfituje w przeszkody wymagające wspinaczki, czołgania się, przenoszenia ciężarów oraz pokonywania błotnistych odcinków.

W tegorocznej edycji w Bałtowie Gabriela Stec zmierzyła się z trasą liczącą 21 kilometrów i ponad 70 przeszkód. Dodatkową trudnością były przewyższenia, które według relacji zawodniczki wynosiły około 900–1200 metrów.

Gabriela Stec w czołówce

28-letnia mieszkanka Moszczenicy ukończyła rywalizację z czasem 3 godziny, 58 minut i 18,20 sekundy, zajmując ósme miejsce w kategorii Open kobiet.

Pokonanie tak wymagającej trasy w czasie krótszym niż cztery godziny to rezultat świadczący o bardzo dobrym przygotowaniu fizycznym i wytrzymałości zawodniczki.

Wyjątkowa nagroda dla zawodniczki

Na mecie na Gabrielę Stec czekał jeszcze jeden powód do radości. Mieszkanka Moszczenicy odebrała statuetkę Weterana Runmageddonu, która stała się szczególnym zwieńczeniem jej dotychczasowych startów w ekstremalnych biegach przeszkodowych.
 

Z Bałtowa wracam nie tylko z masą wspomnień i zakwasami życia, ale też z dumą odebraną statuetką Weterana Runmageddonu! – napisała Gabriela Stec w swojej relacji po zawodach.

Nie ukrywam również satysfakcji z zakończenia tegorocznej rywalizacji. Lepiej tego sezonu nie mogłam podsumować. Czas na zasłużony odpoczynek! – dodała zawodniczka.

 

Biegowy sezon jeszcze trwa

Choć dla Gabrieli Stec tegoroczny sezon Runmageddonu dobiegł końca, miłośnicy biegania w regionie wciąż mają przed sobą kolejne sportowe wyzwania.

Jednym z nich będzie 35. Gorlicki Bieg Sylwestrowy, który odbędzie się 31 grudnia na gorlickim Rynku. Biegacze będą mogli rywalizować na dystansach 5 i 10 kilometrów.


Rozmawialiśmy z Gabrielą Stec o biegu i sezonie, który powoli się kończy.

21 kilometrów, ponad 70 przeszkód i niemal cztery godziny wysiłku. Co było dla Ciebie najtrudniejsze podczas tegorocznego Runmageddonu w Bałtowie?

Zdecydowanie walka z bólem i własnymi słabościami. Poślizgnięcie się, buty grzęznące w błocie, a do tego mocno obity piszczel. Każdy kolejny kilometr był wyzwaniem. 

Były momenty, kiedy naprawdę nie było łatwo, ale wiedziałam jedno – chcę dobiec do mety. Nie myślałam już o miejscu ani wyniku. Liczyły się determinacja i walka do samego końca.

Ósme miejsce w kategorii Open kobiet to świetny rezultat. Czy taki wynik był Twoim celem przed startem, czy zaskoczył Cię na mecie?

Nie nastawiałam się na ósme miejsce. Moim głównym celem było po prostu dobiec do mety. Gdzieś z tyłu głowy miałam jeszcze myśl, żeby zmieścić się w wyznaczonym czasie i zrobić to jak najszybciej. 

Jednak po 16. kilometrze, kiedy weszłam w błoto, a wszystkie ustniki soft flasków i jedzenie zostały kompletnie zabrudzone, nie miałam możliwości napicia się ani uzupełnienia energii. Poczułam, że opadam z sił. Wtedy przestały liczyć się miejsce i czas. Liczyło się tylko jedno – dobiec do mety.

Z Bałtowa wróciłaś ze statuetką Weterana Runmageddonu. Co trzeba zrobić, żeby zdobyć takie wyróżnienie?

Żeby zdobyć statuetkę Weterana Runmageddonu, trzeba w jednym sezonie ukończyć trzy różne formuły zawodów. Pierwszą jest Rekrut, czyli bieg na dystansie 6 kilometrów z minimum 30 przeszkodami. Drugą jest Runmageddon Classic – 12 kilometrów i co najmniej 50 przeszkód. Trzecią formułą jest Hardcore, czyli ponad 21 kilometrów i minimum 70 przeszkód.

Bałtów był okazją do zdobycia statuetki dla osób, które wcześniej ukończyły pozostałe wymagane formuły. Po ukończeniu ostatniego biegu statuetkę odbiera się w Biurze Obsługi Runmageddończyka.

Jak długo trenujesz biegi przeszkodowe i jak wyglądają Twoje przygotowania do tak wymagających zawodów? Gdzie najchętniej trenujesz?

Trenuję regularnie od 2017 roku. Moje przygotowania opierają się na systematyczności i różnorodności treningów. W tygodniu dwa razy wychodzę pobiegać, dwa razy wykonuję trening siłowy na siłowni, a niedziele przeznaczam na mocne, długie wybiegania.

Dużą wagę przywiązuję również do odpowiedniej diety i regeneracji, ponieważ wiem, że forma wymaga całościowego podejścia, a nie wyłącznie treningów.

Moja ulubiona trasa? Zdecydowanie leśne ścieżki. Uwielbiam biegi przełajowe, piękne krajobrazy i bliskość natury. To właśnie tam czuję się najlepiej.

Nie ograniczam się jednak do jednej formy biegania. Biegi uliczne również są dla mnie wyzwaniem i potrafię dostosować się do różnych warunków. Lubię wyzwania, a każdy start traktuję jako kolejną okazję do sprawdzenia swoich możliwości.

Dziękujemy za rozmowę.

Dziękuję i pozdrawiam wszystkich miłośników biegania.

 

Źródło foto: archiwum prywatne Gabrieli Stec

 

Źródło foto: archiwum prywatne Gabrieli Stec

 

Źródło foto: archiwum prywatne Gabrieli Stec

 

Źródło foto: archiwum prywatne Gabrieli Stec

 

Źródło foto: archiwum prywatne Gabrieli Stec

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama