Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Auto-Centrum Woźniak - profesjonalny serwis samochodowy - stacja kontroli pojazdów - Gorlice, ul. 11 Listopada 37a, tel. 18 533 17 53 ; 500 281 660
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Warsztaty „Wczoraj i dziś” w gorlickim Caritasie. Wspomnienia, dawne zwyczaje i wyjątkowa atmosfera [FOTO]

Podziel się
Oceń

Były wspomnienia z dzieciństwa, zapach domowych wypieków, dawne sprzęty kuchenne i mnóstwo radości ze wspólnej pracy. W czwartek, 5 listopada, w Domu Rodzinno-Opiekuńczym Caritas odbyło się wydarzenie artystyczne „Wczoraj i dziś”, podczas którego uczestnicy warsztatów mogli na chwilę przenieść się do czasów swoich rodziców i dziadków. Nie zabrakło wzruszeń, uśmiechów i historii, które przywoływały obrazy rodzinnego domu.
grupa kobiet w ludowych strojach, stoją przed stołem przy którym siedzą dzieci
Warsztaty Wczoraj i dziś w gorlickim Caritasie.

Autor: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Powrót do dawnych czasów

Wydarzenie „Wczoraj i dziś” zorganizowano w ramach cyklu „Co nam w duszy gra...”, objętego patronatem honorowym Starosty Gorlickiego. Spotkanie rozpoczęło się dziś rano w budynku Caritas przy ul. Konopnickiej, a jego program nawiązywał do dawnych zwyczajów, codziennych obowiązków gospodarskich i tradycyjnego rękodzieła.

W poszczególnych pracowniach przygotowano zajęcia, które pozwalały uczestnikom spróbować swoich sił w czynnościach dobrze znanych starszym pokoleniom. Szatkowano kapustę, poznawano sposoby wyrabiania masła, wyplatania mioteł i wykonywania ozdób z naturalnych materiałów. Była również okazja do przypomnienia zawodów i umiejętności, które powoli odchodzą w zapomnienie.

Przedmioty pełne wspomnień

Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się wystawa dawnych urządzeń gospodarstwa domowego, zestawionych z ich współczesnymi odpowiednikami. Można było zobaczyć stare młynki do kawy i pieprzu, naczynia wykorzystywane do kiszenia ogórków, żelazka czy sita.

Jednym z uczestników, którzy podjęli się rozpoznawania tych przedmiotów, był Marcin Krzemiński. Pod czujnym okiem przedstawicielek Koła Gospodyń Wiejskich z Dominikowic próbował odgadnąć, do czego służyły poszczególne sprzęty.

Zadanie szybko przerodziło się w podróż do wspomnień z młodości.

Marcin przypomniał sobie między innymi mamę, która przygotowywała ciasto w tradycyjnej makutrze. Wspominał z rozbawieniem, jak próbował podjadać surowe ciasto, zanim trafiło do piekarnika, a mama przeganiała go od kuchennego stołu.

Ta historia wywołała uśmiechy i pokazała, że zwyczajne przedmioty mogą przywoływać bardzo osobiste, rodzinne wspomnienia.

Rozmowa z Marcinem Krzemińskim

Zapytaliśmy Marcina Krzemińskiego o jego udział w rozpoznawaniu dawnych sprzętów kuchennych.

Panie Starosto, czy pamięta Pan jeszcze takie przedmioty z rodzinnego domu?

Tak to wszystko wywołało wspomnienia z dzieciństwa, szczególnie do chwil spędzanych w kuchni z mamą – powiedział Marcin Krzemiński.

Najbardziej zapadła mi w pamięć makutra, w której przygotowywała ciasto, oraz moje próby podjadania słodkiej masy przed pieczeniem. Stare młynki, żelazka, naczynia, sita, dzbanki to przedmioty, które zawsze będą u mnie wywoływać wspomnienia. Cieszę się, że razem z uczestnikami warsztatów mogłem uczestniczyć w ciekawych zajęciach.

A więc dzisiejsze spotkanie przypomniało trochę dawne lata?

Rozpoznawanie przedmiotów było dla mnie okazją do powrotu do rodzinnych historii i przypomnienia sobie codziennych czynności, które kiedyś były naturalną częścią domowego życia.

Rękodzieło i domowe smaki

W pozostałych pracowniach również wiele się działo. Uczestnicy z zaangażowaniem lepili proziaki i pierogi, wykonywali sznurkowe kompozycje, wyszywali oraz ozdabiali kanwy kolorowymi cekinami. Powstawały także bukiety i stroiki z wykorzystaniem materiałów naturalnych, w tym leśnych dodatków.

Wśród osób zajmujących się rękodziełem wyróżniała się Gabrysia, która ma już na swoim koncie kilkadziesiąt własnoręcznie wykonanych prac. Jej kompozycje regularnie zgłaszane są do konkursów, a cierpliwość i dokładność, z jaką tworzy kolejne ozdoby, zasługują na uznanie.

Ważną częścią spotkania była obecność pań z Koła Gospodyń Wiejskich z Dominikowic. Dzieliły się swoją wiedzą, pomagały uczestnikom w wykonywaniu zadań i przybliżały dawne zwyczaje. Nie zabrakło również przysmaków tradycyjnej kuchni domowej.

Rozmowa z dyrektor placówki

O znaczeniu takich wydarzeń rozmawialiśmy również z Joanną Marondel, dyrektor placówki.

Pani Dyrektor, co jest najważniejsze w organizacji takich spotkań?

Wydarzenie „Wczoraj i dziś” stworzyło przestrzeń do wspólnego działania, rozwijania umiejętności manualnych i poznawania dawnych tradycji – powiedziała Joanna Marondel.

Było również okazją do integracji uczestników oraz budowania relacji poprzez zajęcia dostosowane do ich zainteresowań i możliwości.

Czy takie spotkania mają również znaczenie terapeutyczne?

Wspólne gotowanie, rękodzieło i zadania wymagające rozpoznawania przedmiotów angażują pamięć, koncentrację oraz sprawność manualną. Pozwalają też uczestnikom doświadczać satysfakcji z samodzielnie wykonanej pracy i dzielić się swoimi wspomnieniami.

Atmosfera jak w rodzinie

Najbardziej ujmująca była jednak atmosfera całego spotkania. W pracowniach panował swobodny, serdeczny nastrój. Każdy mógł znaleźć zajęcie odpowiadające swoim możliwościom i zainteresowaniom. Niepełnosprawność uczestników nie była w tym dniu tematem dominującym. Na pierwszy plan wysuwały się ich umiejętności, zaangażowanie, ciekawość i radość ze wspólnie spędzanego czasu.

Wydarzenie miało w sobie coś z rodzinnego spotkania, podczas którego przy kuchennym stole wraca się do historii sprzed lat, wspólnie przygotowuje posiłki i dzieli codziennymi doświadczeniami.

Wspomnienia, które pozostają

„Wczoraj i dziś” przypomniało, jak wiele znaczą pozornie zwyczajne czynności i przedmioty. Stary młynek, makutra czy ręcznie wykonana ozdoba potrafią stać się początkiem rozmowy o dzieciństwie, rodzinie i ludziach, których wspominamy z sentymentem.

Dla uczestników DRO Caritas był to dzień pełen aktywności, nowych doświadczeń i serdecznych spotkań. Dla osób obserwujących ich pracę – okazja, by zobaczyć, ile cierpliwości, talentu i autentycznej radości kryje się w wykonywanych przez nich zadaniach.

I chyba właśnie ta zwyczajna, ciepła atmosfera pozostanie jednym z najpiękniejszych wspomnień z czwartkowego wydarzenia.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1033 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: BMW- autostrada- roń Treść komentarza: Murem za Panem Jackiem Łukasikiem, brawo za odwagę i prawość. A tak nawiasem mówiąc ten pełniący teraz obowiązki komendanta głównego Policji uciekł swego czasu na rentę chorobową, a po powrocie Tuska do władzy cudownie ozdrowiał by zająć stołek komendanta, może taki wybieg Panie Jacku i nic Panu jak temu komendantowi. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 18:27 Źródło komentarza: Zza miedzy. Policjant podpadł przełożonym. Sprawa Jacka Łukasika odsłania znacznie większy problem Autor komentarza: MR Treść komentarza: bo ludzi to nie obchodzi. A tych co obchodzi i coś jarzą, to wiedzą że w TK syfu narobiło PiS - przy pewnym współudziale PO żeby nie było - i coś w tym w końcu trzeba było zrobić. TK ma służyć obywatelom a nie jednej partii. Zalega w nim 1171 niezałatwionych spraw, niektóre od 10 lat. Tymczasem wydanie orzeczenia, jeśli miało być pisowskim politykom, trwało średnio 18 dni!!! Data dodania komentarza: 4.11.2026, 18:23 Źródło komentarza: Mieszkańcy powiatu gorlickiego pod Trybunałem Konstytucyjnym. Będzie też kolejny wyjazd do Warszawy Autor komentarza: bzik Treść komentarza: brak słów... Data dodania komentarza: 4.11.2026, 18:06 Źródło komentarza: Mieszkańcy powiatu gorlickiego pod Trybunałem Konstytucyjnym. Będzie też kolejny wyjazd do Warszawy Autor komentarza: Dy Treść komentarza: To jedź i walcz a za co? Za polityków masz łeb to myśl. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 17:58 Źródło komentarza: Mieszkańcy powiatu gorlickiego pod Trybunałem Konstytucyjnym. Będzie też kolejny wyjazd do Warszawy
Reklama