Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Lekcja skończyła się wychowawczym sukcesem

Podziel się
Oceń

 „To, że wydarzenie z początku kwietnia zostało nagłośnione dopiero teraz, wskazuje na polityczną akcję przeciwko mnie”  - tak o „aferze penisowej” mówi radna miejska z Gorlic. Poseł Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk stwierdza - „…sprawa może mieć tło polityczne…”.

 

„Lekcja skończyła się wychowawczym sukcesem, chociaż nie obyło się bez łez”: lekko i bezproblemowo skwitowano rzucenie podejrzenia na jedno z dzieci. Chyba w całej tej sprawie nikt się nie zająknął, co czuła dziewczynka oskarżona na podstawie grafologicznej ekspertyzy nauczycielki z 35 letnim stażem. „Dziewczyna długo płakała,. Nie wiadomo, czy dlatego że ją nakryto, czy że czuła się upokorzona” – czytam w tygodniku „Wprost”. Na pocieszenie mamy tam zdanie, że już na przerwie się uspokoiła i zaprowadzono ją na rozmowę do pedagoga, a do szkoły wezwano rodziców

 „...Cóż, czwarta klasa podstawówki – burza hormonów, dzieciom przychodzą do głowy różne głupoty (...) Podobne rysunki wykonują w zeszytach, na ławkach, ścianach. Ale nie na polecenie dorosłych a zwłaszcza - nie nauczycielki.”: pisze autorka tekstu w tygodniku Wprost.

Nie ma sprawy, matka dziecka, któremu na bucie narysowano penisa, wzrusza ramionami – „Mojej córce porysowali te buty, żebym choć mówiła na zebraniu, że chcę, by je odkupiono, ale nie. Stało się i trudno”.

„Coś to dało, w dzisiejszych czasach potrzeba dzieciom rygoru. Jesteśmy z pani nauczycielki zadowoleni” – mówi inna matka.

Czyli nie ma problemu, wszystko jest jak najbardziej prawidłowo.

W sprawie rysunkowej lekcji anatomii oraz kontroli znajomości słowa „dupa” miała miejsce na wniosek rodziców interwencja przewodniczącego Rady Miasta Gorlice. Nikt z rodziców jednak obecnie nie przyznaje się do kontaktów z przewodniczącym, co więcej bronią nauczycielki jak niepodległości. „Nie wnoszę zastrzeżeń do metody wychowawczej…” – kończy temat dyrektorka szkoły.

Tak, ale jednak ktoś odwiedził przewodniczącego rady miasta. Ktoś poczuł w tej sprawie dyskomfort. To, że teraz się z tego stara „wymiksować”, nie zmienia w niczym faktu, Bogdan Musiał spotkał się z rodzicami 10-latków, którym nie spodobała się „metoda wychowawcza”. Spotkał się z ich inicjatywy i chcąc nie chcąc, musiał coś z tym fantem zrobić.

Można by sobie teraz zadać pytanie, co takiego stało się, co zmieniło postawę tych kilku rodziców którzy rozmawiali z przewodniczącym Musiałem?

W artykule tygodnika „Wprost” dotyczącym tej sprawy pada zdanie następujące : „Temat trochę tabu, ale trzeba umieć rozmawiać na takie tematy. (…) na pewno nauczycielka nie przemyślała decyzji, ale stało się.”

Stało się. Tak, ale szanowni państwo uruchomcie na chwile wyobraźnie i przywołajcie taki nieco  szokujący obraz. Wyobraźmy sobie, że w szkole dochodzi do drastycznych wypadków na tle seksualnym, uczennica staje się ofiarą molestowania, albo idąc dalej gwałtu. Wiadomo, podstawówka, burza hormonów, a w szatniach nie ma monitoringu. Idąc tropem śledczej nauczycielki, metodą wykrycia sprawcy (sprawców) najlepszą, (choć nieprzemyślaną) byłoby w tym przypadku odegranie na lekcji wychowawczej odpowiedniej sceny. Podejrzani, podchodzą kolejno do pokrzywdzonej i pod czujnym okiem wychowawcy dopuszczają się czynów współżycia seksualnego. Pokrzywdzona ma więc okazję rozpoznać sprawcę zarówno po szczegółach anatomicznych, jak i może po zapachu? Po ewentualnym wykryciu sprawcy odbywa się pogadanka na temat, jak to nieładnie gwałcić dziewczynki.

Zastanawiam się, czy i w tak drastycznym przypadku, rodzice byli by zadowoleni z nauczycielki i jej metod dochodzenia prawdy? Czy pani dyrektor w tejże sytuacji, również nie widziałaby w tym nic złego, nieodpowiedniego?

Oczywiście mam pełną świadomość tego, że takie dywagacje to co najmniej „o jeden most za daleko”, że w takim przypadku (tak myślę) zastosowane byłyby inne środki zaradcze. Aczkolwiek przykłady z „Polski” każą przypuszczać, że różnie bywa. Wszystkim w pamięci zachował się przypadek dziewczynki, która popełniła samobójstwo, po tym jak w szkole dopuszczono się wobec niej aktu przemocy seksualnej. Wtedy dopiero śmierć dziecka wyzwoliła reakcje, choć pamiętam, że „front obrony” młodzieńców u których buzowały hormony, był szeroki.

Sporo chodzę po naszym pięknym mieście. Patrzę, słucham, rozmawiam z ludźmi i proszę mi wierzyć nie spotkałem nikogo, kto nie był co najmniej zadziwiony metodami opisanej tu gorlickiej wychowawczyni. Nikt jednak nie chciał się wypowiedzieć pod własnym nazwiskiem, a wiele osób stwierdzało wprost (nomen omen), że mają dzieci w szkole, podstawowej, gimnazjum, średnie i co tu kryć, boją się, że ich pociechy po takiej wypowiedzi mogłyby mieć kłopoty (ładny w sumie eufemizm) w szkole. Co ciekawe, takie stwierdzenia padały również z ust rodziców, których dzieci uczęszczają do innych placówek oświatowych niż ta okryta sławą „penisowej lekcji”. Od jednej z gorlickich nauczycielek usłyszałem, że nie ma się co dziwić rodzicom, którzy zachowują daleko idącą ostrożność. Ich dzieci są „uczone” tu i teraz, więc „strach” jest uzasadniony, a po publicznym potępieniu „pedagoga” kłopoty w szkole więcej niż pewne.

Artykuł opisujący sprawę „penisowej lekcji dotyczącej niszczenia mienia” ilustruje zdjęcie nauczycielki trzymającej w dłoniach jeden z rysunków ukazujących „męskie narządy rozrodcze” widziane oczyma dziecka. Tekst puentuje dosadna wypowiedz bohaterki – „Swoją drogą widzę, że mimo lekcji biologii, mają marne pojęcie o genitaliach. Niektóre przypominają kwiatki, inne klocki.”

Tak. Widać, że gorlickie dziesięciolatki mają jeszcze sporo do nadrobienia i cała nadzieja w pedagogach. Szanowni państwo, więcej penisów! Słowo „dupa”  na każdym kroku! Pokażcie światu, że nie jesteśmy zaściankiem!

Lek

cytaty w tekście pochodzą z publikacji w:

Gazeta Krakowska - "Sherlock Holmes w spódnicy, czyli jak nauczycielka kazała dzieciom rysować penisy" autor Pawła Szeligi

Wprost - "Lekcja z penisa" autor Bernadeta Waszkielewicz

fot: wieszjak.pl

 

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Niech się wezmą za to bo tonplaga jakaś.... zero znajomości przepisów ruchu drogowego, szaleją na chodnikach, wpadają jak dziki jakieś na przejścia dla pieszych itd itp a później lament bo samochód pier....nął Data dodania komentarza: 26.09.2026, 14:00 Źródło komentarza: Przerobione e-rowery i hulajnogi pod lupą mundurowych. Gorliccy policjanci szkolili się z kontroli Autor komentarza: karo1bvv Treść komentarza: To swiadczy o złym gospodarzu jak potrzeba bedą dopiero procedury a jak klimkówka by wyschła i ludziom braknie wody w studni to wtedy bedzie za późno Data dodania komentarza: 26.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Zbiornik Klimkówka z katastrofalnym poziomem. Radni powiatowi pytają o wodę pitną dla mieszkańców Autor komentarza: Emma Treść komentarza: To raczej jasne, że większość jest lub była uczniami Szkoły Muzycznej (choć nie wszyscy), ale to nie zmienia faktu, że orkiestra jest szkolna. Uczniowie przy pomocy nauczycieli musieli opracować repertuar, zaaranżować go, zgrać się ze sobą wzajemnie, co też nie jest łatwe. Proszę nie umniejszać pracy uczniów i nauczycieli Kromera. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:20 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Szkolna orkiestra kameralna? Szkoda tylko że nie ma żadnej wzmianki że wszyscy czlonkowie orkiestry są uczniami Zespołu Szkół Muzycznych w Gorlicach. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:31 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO]
Reklama