Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Jedzie pociąg z daleka, któż się jego doczeka…

Podziel się
Oceń

Starsi ludzie zaczynając swoje wspomnienia zaczynają głównie od słów: „Dawniej to było inaczej” cóż powiedzieć, było! Dawniej były książki teraz są e-booki, dawniej kilka koni ciągnęło wóz teraz wozy mają po kilkaset koni, technika idzie do przodu, jednak jedna rzecz jest nie zmienna -nasza kolej jak dawniej, tak i dziś. Różnica jest tylko w tym, że dawniej podróż pociągiem to było coś, wręcz przyjemność, można było chować się przed konduktorem miedzy ludźmi, dzieci z radością obserwowały przejeżdżające z gwizdem lokomotywy, niestety czas przeszły.

 

 

Obecnie tabor i logistyka połączeń pozostawia wiele do życzenia, można myśleć, że pociągi toczą się po torach tylko dla samego faktu istnienia kolei. Człowiek idzie na stacje, kupuje bilet i po krótkim czasie słyszy komunikat w stylu.: „pociąg relacji Rzeszów- Kraków będzie podstawiony na peron nr 2 z 1 godzinnym opóźnieniem, za utrudnienia przepraszamy”.

 

Tak, PKP przeprasza a rzadko spotykany pasażer „kwitnie” jak krokus na dworcu, lub dostaje ataku epilepsji od ciągle zmieniających się rozkładów jazdy. Czemu się dziwić, czasem ma się wrażenie, że z jednej miejscowości do drugiej szybciej dojechałby zawodowy kolarz niż pociąg. W środku wagonów czuć czasy PRL-u, jak mówił Cezary Pazura w jednym ze skeczów „PKP- jeszcze nie widać, a już jedzie”. Jeśli przeciętny Kowalski ma do wyboru podróż koleją, która trwa zdecydowanie dłużej niż samochodem do tego w warunkach, jakie za czasów inż. Karwowskiego z filmu 40-latek były na poziomie, to jednak wybiera 4 kółka.

 

Wchodzą na stację można się zastanawiać czy oby nie przegapiliśmy końca świata, zaa okienka wychyla się Pani Krysia, mury popękane, a wokoło żywej duszy nie widać, no może raz na jakiś czas przewinie się ktoś, kto lubi takie klimaty pachnące dawnym ustrojem. W sumie można doszukać się pewnych pozytywnych rzeczy płynących ze stanu pociągów w naszym cudownym kraju, zapewne, jako jedni z nielicznych posiadamy jeżdżące muzea, powinno być to zaliczane, jako atrakcja turystyczna, może wtedy kolej mogłaby się odrodzić na nowo, poprzez pozyskanie środków finansowych ze sprzedaży biletów, za przejazd antykami.

 

Co jakiś czas widać działania, które mają na celu poprawę komfortu jazdy pociągami np. modernizację torów, budowa nowych dworców, jednak jest to kropla w morzu potrzeb, a polskie morze kolejowe jest głębokie, z resztą nie tylko kolejowe, zwłaszcza jeśli panowie „złomiarze” okazują swoje zdanie w postaci rozkradania torów. Stojąc w korku na przejeździe kolejowym czeka się 10 minut na to żeby przejechał sobie jeden mały, pusty wagonik, dawniej czekało się aż kilkanaście wagonów pełnych ludzi przejedzie z okrzykami radości, machając przy tym do kierowców.

 

Dużo się nie zmieniło, jedynie lekka zmian ról. Dawniej trzeba było czekać z kartkami na zakupy, teraz czekamy w kolejce u lekarza, lub z biletem na pociąg, który przyjeżdża z kilkugodzinnym opóźnieniem. Niestety polska kolej upada, a szkoda, duża szkoda! Cóż to były za czasy, kiedy Maryla Rodowicz śpiewała: „Wsiąść do pociągu, byle jakiego”, lub też czytając lekturę szkolną „O psie który jeździł koleją” można było przenieść się w świat młodzieńczych wycieczek… Dawne dobre czasy… Na pozór nie jest tak źle, na krótkich trasach może i nie ma rewelacji, ale co do dłuższych połączeń można pokusić się o stwierdzenie że polski TGV wygrywa z komunikacją samochodową. Pociąg relacji Kraków-Warszawa zawiezie nas do stolicy w 3 godziny i to z dojazdem do centrum Warszawy, taka trasa samochodem jest raczej nierealna, gdyż przy takiej odległości za kółkiem musielibyśmy spędzić ok 5 godzin. Ślązak z Katowic, będzie w stolicy korzystając z połączenia kolejowego w niecałe 3 godziny. Nie musi przy tym myśleć o drodze, światłach, fotoradarach itp, siedzimy sobie wygodnie w przedziale, popijając kawę i patrząc na nasz kraj zaa szyby wagonu. Gdyby mieszkaniec stolicy chciał się wybrać nad Bałtyk, - nic prostszego, 5 godzin w wagonie i jesteśmy nad Polskim morzem. Szum morza, przyjemny dla ucha, w przeciwieństwie do komunikatów na dworcu. Jeśli jednak przypadkiem będziemy mieli jakikolwiek wpływ na odnowę Polskiej kolei to bez wahania zróbmy krok do przodu, jak „coś” było kiedyś czymś wspaniałym nie znaczy, że w „naszych czasach” nie może powrócić. Młodzi zapewne nie mogą pamiętać takich czasów, jednak starsi ludzie pamiętają sytuację, gdy ukochana machała przez okno wagonu białą chusteczką, a ukochany biegł za pociągiem do póki dał rady.

 

Łza się w oku kręci na myśl o takich czasach, kiedy uczucia i honor były ważniejsze niż pieniądze, cóż poradzić, to wszystko zależy od Nas, tak samo, jaki i przywrócenie polskiej kolei, do czasów gdzie podroż pociągiem była atrakcją na miarę dzisiejszych odwiedzin bajkowego królestwa Walta Disneya.

 

Polska kolej pozostawia wiele do życzenia, jednak żyjemy w państwie demokratycznym i to My wybieramy swoich przedstawicieli, którzy decydują o rozwoju spraw w naszym państwie, dlatego powinniśmy pamiętać słowa Józefa Piłsudzkiego: “Naród bez pamięci nie ma prawa do przyszłości ani do bytu teraźniejszego”, Więc wspominajmy czasy świetności polskiej kolei, i zróbmy wszystko żeby pamięć przerodziła się w teraźniejszość!

Grzegorz Szatek


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 0 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Niech się wezmą za to bo tonplaga jakaś.... zero znajomości przepisów ruchu drogowego, szaleją na chodnikach, wpadają jak dziki jakieś na przejścia dla pieszych itd itp a później lament bo samochód pier....nął Data dodania komentarza: 26.09.2026, 14:00 Źródło komentarza: Przerobione e-rowery i hulajnogi pod lupą mundurowych. Gorliccy policjanci szkolili się z kontroli Autor komentarza: karo1bvv Treść komentarza: To swiadczy o złym gospodarzu jak potrzeba bedą dopiero procedury a jak klimkówka by wyschła i ludziom braknie wody w studni to wtedy bedzie za późno Data dodania komentarza: 26.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Zbiornik Klimkówka z katastrofalnym poziomem. Radni powiatowi pytają o wodę pitną dla mieszkańców Autor komentarza: Emma Treść komentarza: To raczej jasne, że większość jest lub była uczniami Szkoły Muzycznej (choć nie wszyscy), ale to nie zmienia faktu, że orkiestra jest szkolna. Uczniowie przy pomocy nauczycieli musieli opracować repertuar, zaaranżować go, zgrać się ze sobą wzajemnie, co też nie jest łatwe. Proszę nie umniejszać pracy uczniów i nauczycieli Kromera. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:20 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Szkolna orkiestra kameralna? Szkoda tylko że nie ma żadnej wzmianki że wszyscy czlonkowie orkiestry są uczniami Zespołu Szkół Muzycznych w Gorlicach. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:31 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO]
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego