Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama

„Ikony cienie” Małgorzaty Dawidiuk

Podziel się
Oceń

W piątek 1 lipca 2011 r. w gorlickim Dworze  Karwacjanów odbył się  wernisaż  wystawy prac Małgorzaty Dawidiuk pod tytułem „Ikony cienie”. Małgorzata Dawidiuk, urodzona w Wisznicach na Podlasiu ukończyła PLSP w Nałęczowie. W latach 1988–1994 studiowała na ASP im. I. E. Repina w Petersburgu, na Wydziale Malarstwa i Konserwacji  w specjalizacji  ikon. Brała udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych m.in. w: Petersburgu, Białej Podlaskiej, Gorlicach, Przemyślu, Sanoku, w Rzeszowie, we Lwowie, w Szczecinie a także w Międzynarodowym Biennale Ikonopisania i Sztuki Sakralnej Euroregionu Karpackiego - Trebisov na Słowacji (GRAND PRIX 2007). Jest autorką  wielu dzieł sakralnych  -  ikon, ikonostasów, polichromii (m.in Koszalinie, Chołowicach k/Krasiczyna,  Krynicy, Niagou na Słowacji, w Olsztynie, Zamienicach k/Legnicy). Jest także współautorką polichromii w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Jej prace  znajdują się w zbiorach prywatnych i muzealnych w Polsce i za granicą, m.in. w Kanadzie, Niemczech, Rosji, Słowacji, Stanach Zjednoczonych i Ukrainie. Obecnie prowadzi Pracownię Konserwatorsko – Artystyczną „IKOS”. Współpracuje z Muzeum w Łańcucie.

 

Wchodząc do sali wystawowej gorlickiego Dworu Karwacjanów, uświadamiam sobie, że w obecności prac Małgorzaty Dawidiuk należałoby rozmawiać szeptem. To kontemplacyjne malarstwo wyrosłe z tradycji duchowości kościoła wschodniego  zdaje ewokować nastrój bliski  mistycznemu doświadczeniu sacrum. Ze ścian patrzą na nas poczerniałe twarze, zarysy  postaci w złotych aureolach a  pionowe deski, na których majaczą ludzkie cienie, tworzą ciemny szpaler w drugim końcu sali. Widzimy także krótki cykl  pejzaży  przywodzących na myśl sceny z Ewangelii. Wśród prac zgromadzonych na wystawie są obrazy olejne i techniki mieszane, gdzie głównym tworzywem jest drewno ocalone ze zniszczonych cerkwi, resztki polichromii, kawałki uszkodzonych płócien. Niezwykły efekt dają te posklejane z sobą elementy,  przykryte grubą warstwą żywicy i przefiltrowane laserunkami w kolorze bursztynu. To zatarcie granicy miedzy pracą konserwatora a kreacją artysty może być symbolem ciągłości tradycji, wyrazem refleksji nad upływem czasu oraz tego, jak splatają się ze sobą znaki, które zostawiają po sobie ludzkie pokolenia.

Kiedy na te prace patrzymy  z daleka, z mroku wyłaniają się zarysy postaci, lecz gdy podejdziemy bliżej, obraz rozpada się i widzimy tylko jakieś wykwity i liszaje płótna, a w miejscu twarzy otoczonych nimbem natrafiamy pustkę, drewno przerośnięte w plątaninę słojów. Są to raczej wspomnienia ikon, przechowane ślady, które po latach tlą się w ludzkiej pamięci - nierzeczywiste a może przez to bardziej intensywne, zagęszczone jak wizje ze snu. Cienie tych, którzy odeszli, opuszczone miejsca zdają się odżywać pod naszym spojrzeniem, które scala ze sobą na nowo rozsypane obrazy i drobiny prochu.

Można zadać pytanie, czy są do pomyślenia  ikony w pełni „nowoczesne”, to znaczy takie, które nie byłyby stylizacją albo rekonstrukcją dawnych malowideł, lecz które by promieniowały mocą dawnej wiary i  wyrażały restytucję  systemu teistycznej wizji świata. Mówiąc o ikonie mam na myśli obraz, który nie jest tylko znakiem, zwykłym wizerunkiem, lecz który stanowi manifestację Boskiej transcendencji. Jak wiemy, zgodnie z tradycją prawosławia,  ikona  nie powstaje wyłącznie jako kreacja artystyczna, lecz jest pochodną modlitewnego skupienia,  medytacji i natchnienia twórcy. Jak mówić o tym co Boskie w czas marny? Bo nie jest to  kwestia  „prywatnej” wiary lub nie wiary w Boga, lecz problem pewnego systemu wyobrażeń i źródłowych pojęć, które fundują tradycyjny dyskurs. Czy postmodernizm można zignorować? Może ta „nowoczesność” to filozoficzna wieża Babel, która nastała po to,  by człowieka nauczyć pokory,  by szedł za Chrystusem nawet gdyby trzeba było wybierać między Nim a „prawdą”?

Na jednym z obrazów widać świat jest bez Boga -  jałową pustynię nad zatrutą wodą (brzeg Morza Martwego?).  Ale przecież zawsze tak było - w czasach opisanych w Ewangeliach tak samo i  dziś.  Świat ukazany  jako miejsce wygnania, gdzie człowiek zostawiony jest na pastwę złych mocy, to znaczy swych złudzeń. Widzimy schylone plecy spieszących pielgrzymów - lekkie ponad horyzontem tylu wieków - tylko ogniki aureoli w skalistym pejzażu.  Boskość prześwituje tam gdzie umiemy dopatrzeć się blasku nieznanego.

Platon nauczał, że tym, co widzimy za pomocą zmysłów są tylko cienie niegodne uwagi.  Jednak istnienie cienia dowodzi, że gdzieś jest  źródło światła. Nie należy się zbliżać do zjaw tego świata,  podążać do cienia, chwytać jego kształtu,  lecz iść w przeciwną stronę - tam, skąd pada światło, które cień  wywołuje. Platon przestrzega jednak, że światło samo mogłoby nas oślepić, a  droga wzwyż jest długa i żmudna. Czy świat widzialny jest tym, czemu należy zaprzeczyć, poszukując  sacrum?  W nurcie teologii negatywnej próbowano określić Boga poprzez to, czym On nie jest, wychodząc założenia, że każda doczesna determinacja byłaby bluźnierstwem a  każdy po ludzku zrozumiały atrybut oznaczałby zubożenie Jego istoty. Tak więc, cień, milczenie, przeczucie, gotowość, oczekiwanie zdają się być najbliżej świętej tajemnicy. Gdy spojrzymy uważnie na omawiane obrazy,  możemy powiedzieć:  przecież tam nic nie ma,  to tylko gra cieni.  I właśnie istotny sens zdaje się prześwitywać w miejscach niedopowiedzenia, zawieszenia głosu. Zdawałoby się, że  „zobaczyć” można tylko kształt i kolor, bo nie da się wyjść poza świadectwo zmysłów. (Obraz, na którym „nic nie widać” przedstawiałby się jako niedorzeczność.) Malarstwo Małgorzaty Dawidiuk można porównać do pewnych nurtów filozofii, o których powiedziano, że są jak wyprawa do granic języka. Nie należy więc pytać, co obraz przedstawia, bo gdyby nawet przedstawiał jakąś rzecz „ze świata”, tym bardziej oddalałby nas od „istoty rzeczy”. W twórczości Małgorzaty  Dawidiuk nie mamy do czynienia z abstrakcją,  lecz raczej z próbą dotarcia do  kresu tego, co widzialne. W pewnym sensie jest to malarstwo  mistyczne. Może jednak  jest to jedyna droga do ocalenia prawd metafizycznych. Artystka stara się ogarnąć tradycję  zarazem  jej rozkład, z pietyzmem zbiera to, co ocalało, nie unikając ostrej i bolesnej perspektywy dnia dzisiejszego, tak by poprzez szczątki, poprzez zaprzeczenie ukazać świętość, jej  tajemniczy blask.

 

Wystawę zwiedzać można do 27 lipca.

Paweł Nowicki

 

(Tekst opublikowany dzięki uprzejmości i za zgodą Muzeum „Dwory Karwacjanów i Gładyszów” w Gorlicach)


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama9. edycja Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego - 15 maja - 16 czerwca
ReklamaStylowe Wnętrza - Ropa 1275, tel. 733 920 260 - Oferujemy: wizualizacje 3D, fachowe doradztwo. U nas kupisz: płytki, ceramikę, kabiny, wanny, armaturę łazienkową, meble i wyposażenie łazienkowe. SPRAWDŹ OFERTĘ
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 12°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 17 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: ObserwatorTreść komentarza: Taka refleksja na temat tegoż meczu. Przed meczem spotkanie na rynku grupy kibiców w liczbie około 100. Wszyscy na czarno, na głowie kaptur lub czapka z daszkiem. Jak bracia. Przez megafon rochodzi się donośny, okrzyk ( głos osoby wyciągniętej z pod budki z piwem) wulgarny , treść nie nadająca się do przytoczenia. Młodzi kibice równo powtarzają okrzyk. Potem ręce wyciągnięte przed siebie w geście , który, jako żywo, kojarzy się z mroczną przeszłością . Obok samochód policyjny . Nikt nie reaguje. Ciche przyzwolenie. Rodzice są dumni z tych swoich synów? Cisną się na usta słowa Zamoyskiego „ Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” . No cóż przykład idzie z samej góry.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 10:00Źródło komentarza: Niewykorzystany karny i gol do szatni. Emocje w Gorlicach [FOTO]Autor komentarza: Ekspert.Treść komentarza: W Gorliach jest Bezpiecznie, bo w Gorliach nie ma co juz szukac, nawet dla Mieszkancow sasiednich gmin, po wyzej jednego dnia.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 09:18Źródło komentarza: Wysowa-Zdrój. Dwa pożary w jednym czasie. Palił się budynek na terenie Parku Zdrojowego i altana [AKTUALIZACJA]Autor komentarza: KibicTreść komentarza: Piłkarsko kto jest lepszy misiu kolorowy to dokładnie pokazuje tabelaData dodania komentarza: 17.05.2026, 08:02Źródło komentarza: Niewykorzystany karny i gol do szatni. Emocje w Gorlicach [FOTO]Autor komentarza: Misiu kolorowyTreść komentarza: Coś Pan redaktor koloryzuje i chyba nie byl na meczu. Z konkretów to Andrychów miał jak Gorlice sie odkryły i dążyły do wyrównania po przerwie ( ale to normalne jezeli chcesz wygrac tyly zostawiasz odsłonięte. . Piłkarsko Glinik dużo lepszy proponuję oglądnąć powtórkę meczu. Za klasykiem" że nie wspomnę "o murawie - nie przystoi drużynie w 4 lidze na takiej łące grać, drużyny w niższych ligach maja lepsze. Dziwnym trafem na dobrych murawach, na wyjazdach zespół wyglada dużo lepiej.Data dodania komentarza: 17.05.2026, 00:21Źródło komentarza: Niewykorzystany karny i gol do szatni. Emocje w Gorlicach [FOTO]
Reklama