Wtorkowe, nieformalne przejście dla pieszych. Czy tu kiedyś dojdzie do tragedii?

  • 14.09.2021, 11:00
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Wtorkowe, nieformalne przejście dla pieszych. Czy tu kiedyś dojdzie do… Fot. nadesłane przez Czytelnika
Kierowcy we wtorek muszą pamiętać o wzmożonej ostrożności w wielu miejscach. Krytyczne są jednak trasy bezpośrednio przylegające do obszaru jarmarków. Jeden problem wydaje się jednak coraz poważniejszy, a konieczność jego rozwiązania, pilna.

 

Chociaż formalnie nie wolno tego czynić, szczególnie we wtorek intensywnie odbywa się ruch pieszych, którzy przekraczają gorlicką obwodnicę w pobliżu ścieżki zdrowia i mostu na rzece Ropie. Chęć skrócenia sobie trasy i szybszego dotarcia do samochodu, zaparkowanego przy ścieżce zdrowia powoduje, że wielu decyduje się przekroczyć ruchliwą ulicę w niebezpiecznym miejscu.
 

Najkrótsza trasa wcale nie jest najlepsza

To niestety plaga: mimo istnienia przejścia dla pieszych bezpośrednio przy skrzyżowaniu, wielu ryzykuje swoim życiem i zdrowiem, przechodząc na drugą stronę ulicy w miejscu, w którym kierowcy jeżdżą zgodnie z prawem nieco szybciej niż w centrum miasta. Wyłaniając się zza zakrętu, kierowcy zauważają przechodniów niemal w ostatniej chwili.

Pal sześć, jeśli przechodnie trafią na gorlickich kierowców, którzy znają tutejsze realia: rozglądają się, na wszelki wypadek zwalniają. W przypadku spotkania z kierowcą nie znającym tego miejsca tak dobrze, finał zderzenia z pieszym w tym miejscu może być dramatyczny.

 

Ignorować? Karać? A może stworzyć kolejne przejście dla pieszych?

Czy Waszym zdaniem powinniśmy zacząć starania o utworzenie i w tym miejscu przejścia dla pieszych? Być może rozwiązaniem byłoby przejście nadziemne?

A może po prostu należy zacząć działać odstraszająco na pieszych zacząć ich formalnie upominać, nim komuś któremuś z nich stanie się poważna krzywda?

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Gorliczanin
Gorliczanin 30.09.2021, 17:17
Teraz to miasta likwidują przejścia a nie tworzenie nowego, jak jest brak przejścia pieszy bardziej uważa a jak jest przejście to ma klapki na oczach i potrafi wejść bez patrzenia pod pojazd, a tu jak ktoś tak wejdzie to będzie śmiertelne.
Spacerowicz
Spacerowicz 16.09.2021, 00:35
Witam
Znam sposób na ominięcie tej drogi przejście pod nią mostkiem od strony bloków i już jestem po drugiej stronie ścieżki i nic mi się nie dzieje:)
masakra
masakra 14.09.2021, 19:23
Fajny Wrangler za tą toyotą :)
a co do przechodzenia tam ludzi... no to niebezpieczne miejsce :/
jamci
jamci 14.09.2021, 15:35
Przejście w tym miejscu zgodne z przepisami, do najbliższego oznakowanego ponad 100m (chyba z 300). Przechodzą tędy także użytkownicy ścieżki rowerowej a także działkowicze, którym miasto wydzierżawiło tereny nie troszcząc się o dojście. Jeżeli nie oznakowane przejście to przynajmniej lustro poprawiające widoczność od strony zakrętu.
jak wtorek to tylko na jarmark bo tam drogo ale ludzie myślo że tanio
jak wtorek to tylko na jarmark bo tam drogo ale ludzie myślo że tanio 14.09.2021, 15:29
Nie chce się dymać do przejścia? Trudno, ale jak ktoś kiedyś tam zostanie potrącony to będzie to po prostu selekcja naturalna. Łazić pół dnia za badziewiem po jarmarku to siłę wszyscy mają, ale przejść parę metrów do przejścia to jak wyprawa w Himalaje. Jeszcze czekam aż ktoś poruszy temat parkingu, którego to oczywiście miasto nie zapewnia. Od razu odpowiem państwu na to pytanie. Otóż jarmark jest biznesem prywatnym i niech sobie sam pan właściciel parking zrobi :) Na podsumowanie powiem że przepisy ruchu drogowego nie zmieniają się w naszym mieści we wtorki jak to większość sądzi.
widz
widz 14.09.2021, 12:32
A policjanci sa tam, gdzie są potrzebni. Dzis (14.09.wtorek) na ul. Wegierskiej(powyżej stacji paliw i sklepu CENTRUM ok.100m.za górką)po 11.oo coś przydarzyło sie rowerzyście.Podjechało 2 policjantow z drogówki na sygnale,zajęli się człowiekiem,który siedział na chodniku rower leżał obok.Policjant podtrzymywał Pana cały czas i rozmawiał z nim,aż do przyjazdu kogoś bliskiego po tego człowieka,a trwało to trochę.
BRAWO Panowie ,szacunek i uznanie dla Was.Dobro do Was wróci.
(Dobrze widzieć policjantów w takiej roli).
Ktoś
Ktoś 14.09.2021, 11:51
Jednak ludzie nic nie wiedzą o przepisach. Wolno przejść przez jezdnię w miejscu niewyznaczonym jeżeli do najbliższego przejścia jest więcej niż 100m. Chodźcie ludzie ile chcecie ustępując każdemu samochodowi, dosłownie auto ma prawo tam jechać z maksymalną dozwoloną prędkościa. To pieszy jest gościem na drodze.
~~~~ja
~~~~ja 14.09.2021, 14:41
A może wyjaśnisz wszystkim gdzie tam do 100 metrów jest przejście? Co niby ludzie mają robić? Z tamtąd do najbliższego przejścia jest minimum z 300m w linii prostej a w rzeczywistości znacznie dalej, bo przejście znajduje się za skrzyżowaniem więc trzeba dojść pieszo do ronda w Gliniku tam przejść przez przejście na drogą stronę ulicy i z powrotem cofnąć się w stronę tego skrzyżowania aby na nim przejść przez ulicę.
To wygląda tak:
https://earth.google.com/earth…
Milenka
Milenka 14.09.2021, 16:39
Czytaj ze zrozumieniem a nie pisz, jak czegoś nie rozumiesz.
MrRed
MrRed 14.09.2021, 15:03
ja rozumiem ideę, moze i zgodnie z prawem, ale to jest bardzo niebezpieczne miejsce. już widzę, te panie zaaferowane nowymi zakupami, które uważnie rozglądają się tam w godzinach szczytu. nie dość, że miasto i tak zakorkowane, na obwodnicy jedyna szansa nieco to rozładować, to się jeszcze piesi pchają. co jak co - tam powinno być akurat zagrodzone wejście na ulicę. poza tym, parkujący na ścieżce zdrowia powinni dostawać mandaty. bo to głównie takie okazy próbują sobie skrócić drogę. dla mnie w tym miejscu nie ma znaczenia czy 100 czy 300 metrów: nieodpowiedzialność wielu pieszych
~~~~ja
~~~~ja 14.09.2021, 16:15
No ja nie wiem jakie 200 czy 300m, bo to wydłużenie drogi o jakieś 1000 m idąc zgodnie z przepisami tak jak pokazałem to jednak już pewien problem. Nawet most dla mieszkających po drugiej stronie rzeki tam zrobiono ale BEZPIECZNEJ drogi zapewnić to już nie ma kto. Tam jeżeli nie zwyczajne przejście to powinna być kładka nad ulicą przecież to chyba znowu nie jakieś ogromne koszty dla miasta... więc w czym leży problem?
Jakie parkowanie na ścieżce, tam przecież tam jest PARKING!

Pozostałe