Po pierwszej części etapu maratońskiego Pietrzycki i Jabłoński plasowali się na 12. miejscu. To solidna pozycja, dająca realny kontakt z czołówką. Noc była mało komfortowa – załogi spały niemal na dziko, na pustyni, bez serwisu i zaplecza technicznego. Piasek, chłód i cisza pustyni szybko weryfikują przygotowanie sprzętu i ludzi. Mimo trudnych warunków na stronach uczestników pojawiły się zdjęcia, które pokazują prawdziwe oblicze Dakaru.
Druga część etapu maratońskiego przyniosła bardzo dobre wieści. Krajanie wygrali pierwszy odcinek dnia, a wszystko wskazuje na to, że również czwarty padł ich łupem. To jasny sygnał, że potrafią perfekcyjnie trafić w rytm jazdy na regularność. Najważniejsze jednak, że jadą dalej bez problemów, utrzymując się w ścisłej czołówce. Na trasie nie brakuje też kibiców, którzy dodają energii w najtrudniejszych momentach.
Po trzecim etapie specjalnym Dakar Classic 2026 załoga podkreślała, że nie był to dzień na szybką jazdę. Cały odcinek opierał się na regularności, gdzie gaz w podłodze nie ma większego znaczenia. Liczy się precyzja, powtarzalność i wzajemne zaufanie w kabinie. To zupełnie inny styl rywalizacji, ale dokładnie po to Pietrzycki i Jabłoński stanęli na starcie. Ich samochód po raz kolejny pokazał, że jest gotowy na każde wyzwanie.
Czwarty dzień Dakaru przywitał załogę wschodem słońca nad biwakiem. Piasek znów był wszędzie, a mapa – jak zawsze – miała własne zdanie. Mariusz za kierownicą i Kamil na fotelu pilota to duet, który musi działać bezbłędnie. Każdy kilometr to koncentracja, liczenie, odmierzanie i pilnowanie właściwego kursu. Samochód gotowy, załoga skupiona i kolejny etap stał się następnym rozdziałem tej pustynnej historii.
Kolejne dni Dakaru pokazują, że ta załoga ma wszystko, by liczyć się w Dakar Classic 2026. Są regularni, konsekwentni i skuteczni tam, gdzie wymaga tego trasa. Przed nimi jeszcze wiele kilometrów, wiele prób cierpliwości i odporności, ale jedno jest pewne – ta rajdowa epopeja wciąż trwa, a oni jadą dalej, rozdział po rozdziale, przez piaski Dakaru.





Napisz komentarz
Komentarze