Dane dotyczą całego województwa małopolskiego w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. To sygnał, który może budzić niepokój zarówno mieszkańców, jak i lokalnych przedsiębiorców.
Według raportu stopa bezrobocia wzrosła we wszystkich powiatach Małopolski, jednak najmocniej właśnie w powiecie gorlickim. W marcu ubiegłego roku było to 6,5 proc., w marcu tego roku już 8 proc., to oznacza wzrost o 1,5 punktu procentowego rok do roku. To najwyższy wzrost w regionie. W praktyce oznacza to, że lokalny rynek pracy znalazł się pod większą presją niż w innych częściach województwa.
W całej Małopolsce stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w marcu 5,1 proc. Rok wcześniej było to 4,4 proc. Powiat gorlicki został wskazany w zestawieniu jako jeden z tych obszarów, gdzie sytuacja pogorszyła się najmocniej. Wyższe bezrobocie notowano tradycyjnie m.in. w powiatach dąbrowskim, tatrzańskim czy nowosądeckim, ale to właśnie ziemia gorlicka zanotowała największy roczny skok wskaźnika.
Takie dane mogą wynikać z kilku czynników: ograniczenia zatrudnienia w firmach, sezonowości części branż, mniejszej liczby nowych inwestycji lub ostrożności pracodawców. Raport wojewódzki nie wskazuje bezpośrednich przyczyn dla konkretnego powiatu, ale trend jest wyraźny i wart obserwacji w kolejnych miesiącach.
W całym województwie na koniec marca na jedną ofertę pracy przypadało średnio 18 osób bezrobotnych. To pokazuje, że konkurencja o zatrudnienie pozostaje wysoka. Dla mieszkańców powiatu gorlickiego oznacza to potrzebę większej aktywności na rynku pracy, a dla samorządów i instytucji rynku pracy – konieczność wspierania lokalnych miejsc pracy.
Najbliższe miesiące pokażą, czy marcowy wzrost był chwilowym wahaniem, czy początkiem dłuższego trendu. Dla mieszkańców regionu to jedna z ważniejszych informacji gospodarczych ostatnich tygodni.
Źródło info: US w Krakowie





Napisz komentarz
Komentarze