Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Klimkówka przed wielkimi zmianami? Wody Polskie ujawniły plany. Padły konkretne terminy i kwoty

Podziel się
Oceń

Dzisiaj (29 października) nad zalewem Klimkówka odbyła się konferencja prasowa, a następnie w Urzędzie Gminy Ropa zorganizowano spotkanie poświęcone przyszłości zbiornika. Przedstawiciele Wód Polskich, parlamentarzyści, samorządowcy i reprezentanci instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę wodną oraz ochronę środowiska rozmawiali o dwóch problemach, które od miesięcy budzą zainteresowanie mieszkańców powiatu gorlickiego. Chodzi o rekordowo niski poziom wody w Klimkówce oraz plan budowy trasy pieszo-rowerowej wokół zalewu. Podczas spotkania przedstawiono nowe informacje dotyczące ekspertyzy hydrologicznej, możliwości zmiany zasad gospodarowania wodą, udostępnienia korony zapory i przeszkód, które od lat utrudniają realizację inwestycji turystycznej.
posłowie trzymającą mape zbiornika klimkówka
Czy nad Klimkówką szykują się duże zmiany? Co może wydarzyć się już w 2027 roku?

Autor: halogorlice.info/Jakub Kędzior

 

Klimkówka. Spotkanie wielu instytucji

Konferencja rozpoczęła się w rejonie zapory w Klimkówce. Wzięli w niej udział między innymi posłowie Ryszard Wilk i Piotr Lachowicz, przedstawiciele Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie oraz osoby zaangażowane w przygotowanie koncepcji zagospodarowania terenów wokół zbiornika.

Następnie uczestnicy przenieśli się do Urzędu Gminy Ropa, gdzie odbyło się szersze spotkanie z udziałem samorządowców, przedstawicieli Lasów Państwowych, administracji rządowej i instytucji związanych z ochroną środowiska.

Rozmowy dotyczyły zarówno obecnej sytuacji hydrologicznej, jak i przyszłości turystycznej tego obszaru. Organizatorzy podkreślali, że rozwiązanie problemów Klimkówki wymaga współpracy wielu instytucji, ponieważ zbiornik pełni kilka funkcji, a każda planowana zmiana musi uwzględniać bezpieczeństwo mieszkańców i potrzeby środowiska.

Poseł Ryszard Wilk zaznaczył, że w sprawie rozwoju infrastruktury wokół Klimkówki udało się uzyskać zainteresowanie parlamentarzystów reprezentujących różne ugrupowania. Celem spotkania było ustalenie, jakie działania mogą podjąć poszczególne instytucje, aby wieloletnie plany zaczęły przechodzić do kolejnych etapów realizacji.

Dlaczego w Klimkówce brakuje wody?

Jednym z najważniejszych tematów była sytuacja hydrologiczna zbiornika. Od wielu miesięcy poziom wody w Klimkówce systematycznie spada, a odsłonięte fragmenty dna zmieniają wygląd zalewu.

Przedstawiciele Wód Polskich przekonywali, że główną przyczyną obecnej sytuacji są zmieniające się warunki klimatyczne oraz długotrwała susza hydrologiczna.

Zwrócili uwagę, że zbiornik projektowano jeszcze w latach 70. XX wieku, kiedy przyjmowano inne założenia dotyczące opadów i przepływów w rzekach. Podstawowym zadaniem Klimkówki była wówczas ochrona przeciwpowodziowa.

Dzisiaj gospodarka wodna musi uwzględniać również coraz dłuższe okresy niedoboru opadów, zmiany w rozkładzie zasilania rzek oraz potrzeby miejscowości położonych poniżej zapory.

Wody Polskie nie zgodziły się z pojawiającymi się zarzutami, że obecny stan zalewu jest bezpośrednim skutkiem nieprawidłowego gospodarowania wodą. Zdaniem przedstawicieli instytucji decydującą rolę odgrywa ograniczony dopływ wody.

Jednocześnie przyznano, że obowiązujące zasady pracy zbiornika wymagają ponownej analizy w świetle aktualnych warunków hydrologicznych.

To właśnie odpowiedź na pytanie, czy można bezpiecznie zatrzymywać w Klimkówce więcej wody, ma przynieść przygotowywana ekspertyza.

Ekspertyza Klimkówki za 551 tys. zł

Podczas spotkania przedstawiciele Wód Polskich poinformowali, że postępowanie dotyczące opracowania ekspertyzy hydrologiczno-hydraulicznej weszło w kolejny etap.

Według informacji przekazanych podczas prezentacji wartość wskazanej oferty wynosi około 551 tys. zł.

Opracowanie ma odpowiedzieć na pytanie, czy w obecnych warunkach klimatycznych możliwe jest utrzymywanie wyższego poziomu wody w zbiorniku przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa przeciwpowodziowego i odpowiednich przepływów w rzece Ropie.

Analiza obejmie dane historyczne, aktualne warunki hydrologiczne oraz modelowanie różnych wariantów pracy zbiornika.

Badane będą między innymi skutki zmniejszenia odpływu, zmiany poziomu piętrzenia oraz wpływ takich decyzji na rzekę poniżej zapory.

Wykonawca ma także ocenić, w jaki sposób proponowane rozwiązania wpłynęłyby na warunki życia organizmów wodnych, funkcjonowanie ujęć wody oraz eksploatację elektrowni wodnej.

Zgodnie z informacjami przekazanymi wcześniej przez Wody Polskie ekspertyza ma również uwzględniać prognozowane zmiany klimatyczne, w tym wzrost temperatur i wydłużanie się okresów suszy.

Pierwsze wyniki wiosną 2027

Podczas konferencji padł konkretny termin, na który czekają samorządowcy oraz mieszkańcy zainteresowani przyszłością Klimkówki.

Przedstawiciele Wód Polskich zapowiedzieli, że najważniejsza część analizy hydrologiczno-hydraulicznej powinna być dostępna na przełomie marca i kwietnia 2027 roku.

Właśnie wtedy mają pojawić się pierwsze odpowiedzi dotyczące możliwości zmiany dotychczasowych zasad gospodarowania wodą.

Nie oznacza to jednak, że wraz z opublikowaniem wyników automatycznie zmieni się sposób funkcjonowania zapory.

Jeżeli ekspertyza potwierdzi możliwość bezpiecznego utrzymywania większej ilości wody, konieczne będzie przygotowanie dokumentacji formalnej, w tym nowego operatu wodnoprawnego i instrukcji gospodarowania wodą.

Przedstawiciele Wód Polskich podkreślali, że proces wymaga również odpowiednich uzgodnień i decyzji administracyjnych.

Oznacza to, że ewentualne zmiany zasad gospodarowania wodą mogą nastąpić później niż wiosną 2027 roku. Na spotkaniu nie wskazano ostatecznej daty wejścia w życie nowej instrukcji.

Czy można ograniczyć zrzuty?

W trakcie rozmów samorządowcy zwracali uwagę na sytuacje, w których poziom wody w zbiorniku jest bardzo niski, a mimo to konieczne pozostaje utrzymywanie określonego odpływu.

Pojawił się postulat zwiększenia elastyczności zasad gospodarowania wodą. Chodzi o możliwość dostosowywania wielkości odpływu do bieżącego poziomu zbiornika, ilości dopływającej wody i sytuacji w rzece Ropie.

Według uczestników spotkania obecne rozwiązania nie zawsze pozwalają wystarczająco szybko reagować na okresy przedłużającej się suszy.

W dyskusji zwrócono również uwagę, że opracowanie nowych zasad może potrwać nawet około dwóch lat, jeśli uwzględni się cały proces analiz, przygotowania dokumentacji i uzyskiwania decyzji.

Dlatego zaproponowano rozważenie rozwiązań tymczasowych, które mogłyby obowiązywać jeszcze przed zakończeniem pełnej procedury.

Przedstawiciele Wód Polskich zaznaczali jednak, że każda zmiana musi wynikać z danych hydrologicznych i uwzględniać potrzeby odbiorców wody poniżej zapory.

Nie przedstawiono decyzji o natychmiastowym ograniczeniu odpływu ze zbiornika.

Woda dla Gorlic priorytetem

W trakcie konferencji wielokrotnie wracał temat zaopatrzenia mieszkańców Gorlic i okolicznych miejscowości w wodę.

Klimkówka zasila rzekę Ropę, z której korzystają między innymi ujęcia wody przeznaczonej do zaopatrzenia ludności.

Z tego względu utrzymywanie odpowiedniego przepływu poniżej zapory pozostaje jednym z podstawowych warunków funkcjonowania zbiornika.

Przedstawiciele Wód Polskich przypomnieli, że potrzeby turystyczne oraz oczekiwania dotyczące wyższego poziomu zalewu muszą być rozpatrywane razem z bezpieczeństwem dostaw wody.

Samorządowcy zwracali uwagę, że długotrwała susza może w przyszłości powodować coraz większe trudności związane z funkcjonowaniem ujęć.

W dyskusji poruszono także problem zimowego zasilania rzeki, potencjalnego występowania zjawisk lodowych oraz konieczności reagowania w sytuacjach, gdy ilość dostępnej wody pozostaje niewielka.

Wody Polskie zapewniły, że te zagadnienia zostaną uwzględnione w analizach.

Wcześniej podczas spotkania ze Związkiem Gmin Ziemi Gorlickiej przedstawiciele samorządów informowali również o rozważaniu awaryjnych rozwiązań służących zabezpieczeniu dostaw wody na wypadek przyszłych sytuacji kryzysowych.

Co z rybami w Ropie?

Osobny wątek dotyczył wpływu funkcjonowania zbiornika na życie biologiczne rzeki Ropy.

Uczestnicy spotkania wskazywali, że sposób gospodarowania wodą powinien uwzględniać warunki niezbędne do utrzymania organizmów wodnych.

W praktyce chodzi między innymi o zapewnienie odpowiedniej ilości wody w korycie, jej głębokości i prędkości przepływu.

Ekspertyza ma ocenić, czy proponowane zmiany w odpływie nie spowodują przesuszenia siedlisk oraz pogorszenia warunków migracji ryb.

Rozpatrywane będą także różne warianty przepływów biologicznych.

Podczas spotkania nie potwierdzono, że możliwe będzie ich obniżenie do określonej wartości. Taka decyzja wymagałaby wcześniejszego wykazania, że nie pogorszy stanu środowiska i nie zagrozi innym użytkownikom wody.

Elektrownia wodna pod lupą

W dyskusji pojawiły się także pytania o funkcjonowanie elektrowni wodnej przy zaporze.

Przedstawiciele Wód Polskich wyjaśniali, że praca elektrowni jest powiązana z obowiązującą instrukcją gospodarowania wodą.

Według ich stanowiska elektrownia sama w sobie nie decyduje o całkowitej ilości wody odprowadzanej ze zbiornika. Jej funkcjonowanie musi odbywać się w ramach ustalonych zasad gospodarki wodnej.

Jednym z elementów zamówionej ekspertyzy będzie opracowanie koncepcji optymalizacji pracy elektrowni.

Analiza ma wskazać, czy i w jaki sposób można dostosować jej funkcjonowanie do ewentualnych nowych warunków hydrologicznych i zmienionych zasad gospodarowania wodą.

Czy Klimkówkę trzeba odmulać?

Podczas spotkania powrócił także temat osadów gromadzących się na dnie zbiornika.

Pojawiła się propozycja pogłębienia Klimkówki i usunięcia części nagromadzonego materiału, aby zwiększyć dostępną pojemność zbiornika.

Przedstawiciele Wód Polskich wyjaśnili, że stan zamulenia jest okresowo badany za pomocą pomiarów batymetrycznych.

Według danych przedstawionych na spotkaniu osady odpowiadają obecnie za około 5 proc. utraty pojemności zbiornika.

Zaznaczono, że gromadzenie się osadów jest naturalnym procesem występującym w zbiornikach zaporowych.

W ocenie przedstawicieli instytucji tak niski stopień zamulenia nie uzasadnia obecnie przeprowadzenia kosztownej i ingerującej w środowisko operacji usuwania osadów z całego zbiornika.

Wyjaśniono również, że techniczne odmulanie mogłoby wymagać wykorzystania specjalistycznego sprzętu, a przy niektórych metodach również czasowego opróżnienia zbiornika.

Takie działania wymagałyby oceny oddziaływania na środowisko i rozwiązania problemu zagospodarowania wydobytych osadów.

Wody Polskie zwróciły uwagę, że usunięcie osadów nie rozwiązuje podstawowego problemu, jakim jest niewystarczająca ilość dopływającej wody w okresach suszy.

Korona zapory dla turystów?

Jedną z istotnych informacji przedstawionych podczas konferencji była możliwość udostępnienia korony zapory w Klimkówce dla ruchu pieszego.

Do tej pory korona zapory była traktowana przede wszystkim jako obiekt techniczny, którego zasadniczą funkcją jest zapewnienie prawidłowej i bezpiecznej eksploatacji zbiornika.

Przedstawiciele Wód Polskich poinformowali, że wykonano już wstępne analizy dotyczące możliwości dopuszczenia osób postronnych na teren zapory.

Jednym z podstawowych problemów okazały się istniejące zabezpieczenia, które nie spełniają wszystkich wymagań przewidzianych dla ogólnodostępnego ruchu pieszego.

Dlatego planowane jest dostosowanie barierek ochronnych.

Według zapowiedzi pierwsze prace w tym zakresie mogłyby zostać wykonane w pierwszej połowie 2027 roku.

Konieczne będzie także odpowiednie zabezpieczenie innych fragmentów obiektu, w tym miejsc położonych w sąsiedztwie infrastruktury elektrowni.

Zapora może mieć ograniczenia

Udostępnienie korony zapory nie oznaczałoby całkowicie swobodnego dostępu do obiektu przez całą dobę.

Przedstawiciele Wód Polskich wskazywali, że wstępnie rozważany jest sezonowy charakter ruchu turystycznego.

Możliwe są również ograniczenia dotyczące godzin korzystania z zapory, szczególnie w porze nocnej i podczas zimy.

Ostateczne rozwiązania będą zależały od wymagań bezpieczeństwa oraz ustaleń z odpowiednimi służbami.

Podkreślono, że zapora jest obiektem infrastruktury o szczególnym znaczeniu, dlatego ewentualne udostępnienie jej turystom musi zostać uwzględnione w dokumentacji dotyczącej ochrony obiektu.

Wody Polskie zapowiedziały konieczność aktualizacji planu ochrony i uzgodnienia odpowiednich rozwiązań między innymi z Policją oraz Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Na obecnym etapie nie podano daty, od której mieszkańcy i turyści będą mogli korzystać z korony zapory.

Klimkówka jak Jezioro Czorsztyńskie?

Drugim głównym tematem spotkania była budowa trasy pieszo-rowerowej wokół Klimkówki.

Pomysł rozwijany jest od około 12 lat, jednak dotychczas nie udało się doprowadzić do realizacji pełnego połączenia.

Parlamentarzyści i samorządowcy wskazywali podczas konferencji na przykład Jeziora Czorsztyńskiego, gdzie rozbudowa infrastruktury rowerowej zwiększyła możliwości korzystania z okolicznych terenów.

Poseł Ryszard Wilk zaproponował, aby podobny model rozwoju turystyki zastosować wokół Klimkówki.

W rozmowach pojawiało się określenie „Czorsztyn 2.0”, odnoszące się do pomysłu stworzenia trasy, która mogłaby stać się jedną z głównych atrakcji turystycznych powiatu gorlickiego.

Zamierzeniem jest stopniowe połączenie istniejących odcinków w dłuższą trasę, umożliwiającą poruszanie się wokół zbiornika.

Parlamentarzyści podkreślali, że rozwój takiej infrastruktury mógłby stanowić impuls dla lokalnej przedsiębiorczości, szczególnie w branży turystycznej, gastronomicznej i usługowej.

Zwracano przy tym uwagę, że realizacja inwestycji nie powinna być całkowicie uzależniona od aktualnego poziomu wody w jeziorze.

Zdaniem uczestników spotkania Klimkówka może przyciągać turystów również jako miejsce spacerów, wycieczek rowerowych i wypoczynku w otoczeniu Beskidu Niskiego.

Trasa rowerowa od 12 lat

Wójt gminy Ropa Karol Górski przypomniał historię starań o stworzenie połączenia pieszo-rowerowego wokół zalewu.

Jak wynikało z przedstawionych informacji, w przeszłości opracowywano różne koncepcje przebiegu trasy, jednak napotykano trudności związane przede wszystkim z ukształtowaniem terenu, własnością gruntów i kosztami inwestycji.

Część planowanych odcinków została już wykonana, ale stworzenie ciągłego połączenia wciąż pozostaje zadaniem na kolejne lata.

Podczas spotkania przypomniano również o współpracy gmin Ropa i Uście Gorlickie przy przygotowywaniu dokumentacji projektowej.

Na ten cel samorządy uzyskały łącznie około 250 tys. zł dofinansowania.

Dokumentacja ma służyć przygotowaniu kolejnych fragmentów infrastruktury, które w przyszłości mogłyby zostać połączone w większy szlak.

Uczestnicy spotkania zwracali uwagę, że budowa całej trasy jednocześnie byłaby bardzo kosztowna. Dlatego jako jedno z rozwiązań wskazywano etapowanie inwestycji i realizowanie krótszych odcinków przez poszczególne samorządy.

Ile kosztowałaby trasa?

Podczas dyskusji przedstawiono również wstępne szacunki dotyczące kosztów inwestycji.

Według jednej z wcześniejszych koncepcji wykonanie odcinka po przeciwnej stronie jeziora mogłoby kosztować około 12 mln zł.

Podkreślono jednak, że jest to orientacyjna wartość wynikająca z wcześniejszych analiz, a nie aktualny kosztorys gotowej inwestycji.

Ostateczne wydatki będą zależeć od wybranego przebiegu trasy, rozwiązań technicznych i zakresu prac budowlanych.

Największe koszty mogą generować fragmenty prowadzone przez strome zbocza oraz miejsca wymagające dodatkowych konstrukcji, zabezpieczeń lub przebudowy istniejących dróg leśnych.

Przedstawiciele Lasów Państwowych zwrócili uwagę, że sama budowa kilometra drogi leśnej może kosztować około 2 mln zł lub więcej, zależnie od warunków terenowych.

W przypadku konieczności wykonywania dodatkowych zabezpieczeń skarp lub innych prac inżynieryjnych wydatki mogłyby być jeszcze wyższe.

Z tego względu samorządowcy rozważają pozyskiwanie środków z różnych źródeł, w tym funduszy samorządowych, regionalnych oraz programów administracji rządowej.

Na spotkaniu nie ogłoszono jednak przyznania finansowania na budowę całej trasy.

Najtrudniejszy odcinek Klimkówki

Szczególnie dużo uwagi poświęcono możliwości poprowadzenia trasy po mniej zagospodarowanej stronie zbiornika.

W tym miejscu występują znaczne różnice wysokości, strome zbocza oraz obszary leśne.

Przedstawiciele Lasów Państwowych wyjaśniali, że analizowano przebieg szlaku z wykorzystaniem numerycznego modelu terenu.

Opracowanie miało pomóc w znalezieniu trasy możliwej do wykonania bez nadmiernej ingerencji w przyrodę i konieczności stosowania bardzo kosztownych rozwiązań konstrukcyjnych.

Z przedstawionych informacji wynika, że około 90 proc. rozważanego przebiegu po tej stronie jeziora znajduje się na terenach administrowanych przez Lasy Państwowe.

Nie oznacza to jednak, że poprowadzenie tam ścieżki będzie proste.

Problemem pozostają miejscami duże nachylenia, które mogłyby ograniczać dostępność trasy dla mniej doświadczonych rowerzystów.

Wskazywano, że w obecnym układzie niektóre fragmenty istniejących dróg leśnych nadają się raczej do ruchu pieszego niż do wygodnej jazdy rowerem.

Dlatego konieczne będzie rozważenie rozwiązań pozwalających ograniczyć nachylenie trasy, na przykład przez wydłużenie jej przebiegu albo zastosowanie odpowiednio zaprojektowanych zakrętów.

Ścieżka bliżej jeziora?

W trakcie dyskusji pojawiały się pytania o możliwość poprowadzenia trasy bliżej linii brzegowej.

Takie rozwiązanie mogłoby zwiększyć atrakcyjność turystyczną szlaku, jednak zdaniem przedstawicieli Lasów Państwowych napotyka istotne przeszkody.

W niektórych miejscach przeszkodą są strome zbocza, w innych prywatne nieruchomości lub warunki środowiskowe.

Wskazywano również, że zbliżenie ścieżki do zbiornika mogłoby wymagać większej ingerencji w teren.

Z tego względu rozważana koncepcja zakłada miejscami odsunięcie trasy od brzegu.

Przedstawiciele Lasów Państwowych zaznaczali, że większa odległość od wody nie musi oznaczać utraty walorów turystycznych.

Jednym z rozwiązań mogłoby być przygotowanie punktów widokowych, z których turyści mogliby obserwować zbiornik i okoliczne wzgórza.

Podczas rozmów wspominano o koncepcjach platform widokowych, które mogłyby uzupełniać przyszłą trasę.

Na obecnym etapie nie przedstawiono jednak ostatecznego projektu ani harmonogramu ich budowy.

Lasy Państwowe deklarują współpracę

Przedstawiciele Lasów Państwowych zadeklarowali gotowość do dalszych rozmów z samorządami.

Wskazywano, że jednym z możliwych sposobów udostępnienia gruntów pod inwestycję byłoby zawarcie odpowiednich umów dzierżawy.

Takie rozwiązanie mogłoby pozwolić samorządom na przygotowanie i realizację inwestycji na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe.

Rozmowy dotyczyły także istniejących oraz planowanych dróg leśnych.

W niektórych miejscach ich wykorzystanie mogłoby ograniczyć zakres robót potrzebnych do wybudowania trasy pieszo-rowerowej.

Nie wszystkie odcinki będą jednak dostępne bez dodatkowych uzgodnień.

Część gruntów ma status własności prywatnej, a w niektórych fragmentach konieczne może być uregulowanie kwestii własnościowych lub wypracowanie porozumień z właścicielami.

Podczas spotkania nie wskazano, że wszystkie niezbędne zgody zostały już uzyskane.

Natura 2000 utrudni inwestycję?

Jednym z istotnych zagadnień była ochrona przyrody.

Tereny wokół Klimkówki obejmują obszary o wysokich walorach przyrodniczych, dlatego planowana inwestycja musi zostać przeanalizowana pod kątem jej wpływu na środowisko.

Uczestnicy spotkania zwracali uwagę na ograniczenia wynikające z ochrony obszarów Natura 2000.

Przyszły inwestor będzie musiał ustalić zakres wymaganych procedur środowiskowych oraz wykazać, że planowana trasa spełnia obowiązujące wymagania.

W trakcie rozmów podkreślano, że celem powinno być wybranie takiego przebiegu, który ograniczy wycinkę drzew i prace ziemne.

Przedstawiciele Lasów Państwowych wskazywali, że uzgodnienia środowiskowe mogą należeć do najbardziej czasochłonnych etapów przygotowania inwestycji.

Nie oznacza to automatycznie, że ścieżka nie będzie mogła powstać.

Konieczne będzie jednak przeprowadzenie odpowiednich analiz i uzyskanie wymaganych decyzji.

Co z połączeniem przez zaporę?

Ważnym elementem koncepcji jest możliwość wykorzystania korony zapory jako fragmentu przyszłego ciągu turystycznego.

Dzięki temu można byłoby połączyć wybrane odcinki szlaku po obu stronach zbiornika.

Rozwiązanie to wymaga jednak spełnienia dodatkowych wymogów technicznych i bezpieczeństwa.

Przedstawiciele Wód Polskich zaznaczyli, że ewentualny ruch przez koronę zapory musi zostać odpowiednio zaplanowany, aby nie utrudniał eksploatacji obiektu.

Konieczne będzie między innymi zapewnienie możliwości dojazdu służbom technicznym i ratunkowym.

Podczas spotkania omawiano również sposoby zapewnienia bezpiecznego połączenia planowanej trasy z istniejącą infrastrukturą drogową.

Wody Polskie zadeklarowały gotowość do rozmów o udostępnieniu niezbędnych fragmentów terenu na podstawie odpowiednich umów.

Połączenie Klimkówki z Łosiem

W czasie rozmów pojawił się również problem zapewnienia ciągłości przyszłej trasy między poszczególnymi miejscowościami.

Jednym z rozważanych wariantów jest poprowadzenie szlaku w taki sposób, aby umożliwić połączenie rejonu zapory z miejscowością Łosie.

Uczestnicy spotkania zwracali uwagę, że niektóre warianty mogłyby skrócić odcinek wymagający budowy, ale jednocześnie utrudniałyby bezpośrednie połączenie z istniejącą infrastrukturą.

Dlatego konieczne będzie porównanie kilku rozwiązań pod kątem długości, kosztów, nachylenia i możliwości wykorzystania przez pieszych oraz rowerzystów.

Przedstawiciele Lasów Państwowych wspominali także o pracach związanych z przygotowaniem brodu przejazdowego, który mógłby mieć znaczenie dla dostępności tej części terenu.

Nie przesądzono jednak, czy będzie on mógł stać się elementem docelowej trasy turystycznej.

Powstanie wspólna sieć tras?

W dyskusji wskazywano, że trasa wokół Klimkówki powinna być rozpatrywana jako część większego systemu połączeń pieszo-rowerowych w powiecie gorlickim.

Samorządowcy zwracali uwagę, że obecnie w różnych gminach powstają kolejne fragmenty infrastruktury, jednak część z nich nie tworzy jeszcze spójnych ciągów komunikacyjnych.

Celem na przyszłość jest połączenie miejscowości w taki sposób, aby można było odbywać dłuższe wycieczki bez konieczności korzystania wyłącznie z dróg przeznaczonych dla samochodów.

W rozmowach pojawiały się między innymi kierunki łączące Gorlice, Sękową, Ropę, Łosie oraz miejscowości położone w południowej części powiatu.

Zdaniem przedstawicieli samorządów rozwój takiej sieci mógłby poprawić dostępność turystyczną całego regionu.

Zwrócono jednak uwagę na problemy występujące przy przygotowywaniu inwestycji, zwłaszcza w miejscach, gdzie planowane połączenie przebiega przez prywatne grunty.

Samorządowcy chcą zmian prawa

W trakcie spotkania pojawiły się postulaty dotyczące przepisów regulujących budowę tras pieszo-rowerowych.

Wskazywano, że obecne wymagania techniczne mogą utrudniać realizację inwestycji na terenach górskich, gdzie warunki terenowe nie zawsze pozwalają na zachowanie wszystkich standardowych parametrów.

Zdaniem części uczestników procedury uzyskiwania odstępstw od wymagań technicznych bywają długotrwałe i skomplikowane.

Zaproponowano rozważenie zmian pozwalających na bardziej elastyczne projektowanie ścieżek, przy zachowaniu odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa użytkowników.

Osobnym postulatem było ułatwienie realizacji inwestycji na gruntach prywatnych.

Zwracano uwagę, że brak zgody jednego właściciela może uniemożliwić połączenie dwóch przygotowanych wcześniej fragmentów trasy.

W dyskusji pojawiła się propozycja rozważenia szczególnych regulacji dotyczących budowy infrastruktury rowerowej.

Były to jednak postulaty uczestników spotkania, a nie zapowiedź przyjęcia konkretnych zmian ustawowych.

Mieszkańcy mogą ocenić warianty

Przedstawiciele Wód Polskich wskazali, że przed ostatecznym wyborem przebiegu trasy przydatne mogłoby być przeprowadzenie konsultacji społecznych.

Jednym z proponowanych rozwiązań jest przygotowanie kilku wariantów i przedstawienie ich mieszkańcom oraz potencjalnym użytkownikom.

Pozwoliłoby to sprawdzić, czy większe zainteresowanie budzą trasy prowadzone bliżej jeziora, czy może dłuższe, ale łagodniejsze odcinki przebiegające przez tereny leśne.

Taka konsultacja mogłaby zostać przeprowadzona również za pośrednictwem internetu.

Podczas spotkania nie ogłoszono jeszcze terminu konsultacji ani gotowych wariantów przeznaczonych do głosowania.

Co dalej z Klimkówką?

Pod koniec spotkania uczestnicy wrócili do potrzeby ustalenia konkretnych działań na kolejne miesiące.

W przypadku gospodarki wodnej najbliższym etapem będzie opracowanie ekspertyzy, która ma określić rzeczywiste możliwości zmiany zasad pracy zbiornika.

Przedstawiciele Wód Polskich zapowiedzieli udział samorządowców w pracach nad dokumentacją oraz dalsze spotkania dotyczące proponowanych rozwiązań.

Jeżeli analiza potwierdzi możliwość utrzymywania wyższego poziomu wody, konieczne będzie przeprowadzenie kolejnych procedur administracyjnych.

Równolegle mają być prowadzone rozmowy dotyczące udostępnienia korony zapory oraz przygotowania koncepcji trasy pieszo-rowerowej.

W tym przypadku najważniejsze pozostają uzgodnienia własnościowe, środowiskowe, techniczne i finansowe.

Na obecnym etapie nie wskazano terminu rozpoczęcia budowy pełnej trasy wokół zbiornika.

Klimkówka czeka na decyzje

Spotkanie pokazało, że wokół Klimkówki prowadzone są równolegle dwa duże przedsięwzięcia, znajdujące się na różnych etapach przygotowania.

Pierwsze dotyczy zasad gospodarowania wodą. W tym przypadku trwa proces przygotowania specjalistycznej analizy, której wyniki mają przesądzić, czy możliwe będzie bezpieczne utrzymywanie wyższego poziomu zalewu.

Drugie obejmuje rozwój infrastruktury turystycznej. Samorządowcy, parlamentarzyści oraz przedstawiciele instytucji zarządzających terenami wokół zbiornika deklarują współpracę przy przygotowaniu trasy pieszo-rowerowej.

Najbliższe miesiące mają przynieść odpowiedzi na pytania dotyczące możliwości technicznych i finansowych obu przedsięwzięć.

Najważniejszą datą pozostaje przełom marca i kwietnia 2027 roku, kiedy mają zostać przedstawione pierwsze istotne wyniki analiz dotyczących gospodarki wodnej.

Dopiero na ich podstawie będzie można określić, czy i w jakim zakresie możliwa jest zmiana zasad funkcjonowania zbiornika Klimkówka.

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

Nowe ustalenia w sprawie Klimkówki. Mówiono o wodzie, zaporze i milionach. Autor foto: halogorlice.info/ Jakub Kędzior

 

 

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
posłowie trzymającą mape zbiornika klimkówka Klimkówka przed wielkimi zmianami? Wody Polskie ujawniły plany. Padły konkretne terminy i kwoty Dzisiaj (29 października) nad zalewem Klimkówka odbyła się konferencja prasowa, a następnie w Urzędzie Gminy Ropa zorganizowano spotkanie poświęcone przyszłości zbiornika. Przedstawiciele Wód Polskich, parlamentarzyści, samorządowcy i reprezentanci instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę wodną oraz ochronę środowiska rozmawiali o dwóch problemach, które od miesięcy budzą zainteresowanie mieszkańców powiatu gorlickiego. Chodzi o rekordowo niski poziom wody w Klimkówce oraz plan budowy trasy pieszo-rowerowej wokół zalewu. Podczas spotkania przedstawiono nowe informacje dotyczące ekspertyzy hydrologicznej, możliwości zmiany zasad gospodarowania wodą, udostępnienia korony zapory i przeszkód, które od lat utrudniają realizację inwestycji turystycznej. Data dodania artykułu: 29.10.2026 16:10 Policja wskazała kolejne miejsca w gminie Bobowa. Co się tam dzieje? Policja wskazała kolejne miejsca w gminie Bobowa. Co się tam dzieje? Dzielnicowi z Komisariatu Policji w Bobowej prowadzą działania mające poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. Funkcjonariusze wskazali problemy występujące w wybranych miejscach na terenie gminy Bobowa. Chodzi między innymi o spożywanie alkoholu, zaśmiecanie otoczenia, używanie wulgaryzmów oraz naruszanie przepisów ruchu drogowego. Z policyjnych ustaleń wynika, że niektóre zachowania nasilają się w określonych godzinach, szczególnie podczas weekendów. Data dodania artykułu: 29.10.2026 15:34
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Reklama