Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Dziwne zachowanie mężczyzny wzbudziło niepokój przechodniów. Incydent na gorlickim Rynku.

Podziel się
Oceń

Kilka minut po godz. 11 gorlicka policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który swoim dziwnym zachowaniem ściągnął na siebie uwagę przechodniów i służb.

Mężczyzna ten najprawdopodobniej był pod wpływem alkoholu, zachowywał się w sposób agresywny i był pobudzony.

Na miejsce została wezwana karetka pogotowia oraz policja. Funkcjonariusze zostali wyposażeni w specjalistyczne kombinezony, ponieważ mężczyzna wykrzykiwał, że może być zarażony koronawirusem.

Trwa akcja służb na gorlickim Rynku, gdzie zebrała się spora grupa gapiów i atmosfera robi się bardzo gęsta.

Obsługa jednego ze sklepów w centrum miasta zgłosiła, że przyszedł do nich nietrzeźwy klient, który nie chciał opuścić lokalu. Ekspedientki zadzwoniły po policję – informuje oficer prasowy, asp. sztab. Grzegorz Szczepanek.

49-letni mężczyzna miał krzyczeć, że jego żona wróciła niedawno z Włoch, i że może być zarażony koronawirusem.

Potem oznajmił, że żona wróciła jednak z Holandii, chociaż ostatecznie i ta informacja okazała się fałszywa, bo mężczyzna od jakiegoś czasu nie ma już żony.  Na miejsce przyjechali policjanci, którzy zaczęli postępowanie zgodnie z procedurą.

Następnie zaczęli sprawdzać wszystkie osoby, które mogły mieć z nim kontakt. Na miejsce przyjechała także karetka, ponieważ mężczyzna uskarżał się na dolegliwości, ale ostatecznie ratownicy nie stwierdzili żadnych poważnych obrażeń ani chorób.

Sanepid zadecydował o wezwaniu specjalistycznej karetki, która zabrała mężczyznę na oddział zakaźny krakowskiego szpitala.

 

 



Napisz komentarz

Komentarze

Jj 22.03.2020 18:05
Tempy ***

krzys 22.03.2020 08:10
zamknac alkoholowy na strozowskiej i mniej swirow bedzie na rynku, na dole sie dało to i tam sie da

kgrktt 21.03.2020 22:45
Szkoda tylko, że za tą akcję zapłacimy my wszyscy, a nie tylko ten osobnik, który zapewne groszem nie śmierdzi, a powinien zapłacić za całą akcję co do grosza.

P.A 21.03.2020 22:24
Jak nie był dodatni ,to w dyby z nim na rynku.wystarczy tydzień

Tarnów 21.03.2020 19:54
Dziwne zachowanie to mieli ci panowie co ubrali się na biało, bo nawet ratownicy medyczni wiedzieli że to jest kolejny Gorlicki teatrzyk.

Sierżant 21.03.2020 18:14
Guma i ciasne drzwi. Od niechce się mu.....

Grybów 21.03.2020 15:22
To nic innego jak Problemy Alkoholowe i za dużo jest lokali ze sprzedażą alkoholi, w porównaniu do Nowego Sącza który jest trzy razy większy. WSTYD GORLICZANIE ŻE TO SPONSORUJECIE.

Terry 21.03.2020 19:37
Hahaha popisałeś się! Możesz otworzyć sklep ze zdrową żywnością i będzie ich więcej niż w Nowym Sączu ?

Marek 21.03.2020 13:59
Dołożyć karę! Za takie „żarciki”...

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 0°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama