Porażka, która boli
Za wami trudny mecz w Ryczowie, zakończony porażką 0:1. Jak oceniasz to spotkanie?
Uważam, że był to bardzo ciężki mecz, w którym o wyniku mogła zdecydować jedna bramka. Nie stworzyliśmy wielu sytuacji, ale mieliśmy swoje okazje i przynajmniej jedną z nich powinniśmy wykorzystać.
W pierwszej połowie mieliśmy dużą przewagę, natomiast po przerwie spotkanie się wyrównało. Moim zdaniem remis nikogo by nie skrzywdził. Niestety, nie udało nam się zdobyć bramki, a w drugiej połowie doszły jeszcze kontrowersyjne decyzje sędziego, które miały wpływ na końcowy rezultat.
Decydująca okazała się sytuacja z końcówki spotkania, po której sędzia podyktował rzut karny. Twoim zdaniem była to prawidłowa decyzja?
Moim zdaniem nie. Uważam, że nie było tam faulu. Zresztą już wcześniej, przy decyzji o rzucie wolnym, miałem spore wątpliwości. Patrząc na to, jakich rzutów karnych nam nie dyktowano w tej rundzie, jestem przekonany, że w podobnej sytuacji my takiej jedenastki byśmy nie otrzymali.
Rozumiem, że sędziowie mogą się mylić, ale w tej rundzie tych pomyłek jest zdecydowanie za dużo. Dodatkowo końcówkę musieliśmy rozgrywać w dziesiątkę. Mam nadzieję, że po dwóch ostatnich spotkaniach będziemy rozmawiać wyłącznie o tym, co wydarzyło się na boisku, a nie o decyzjach arbitrów.
Problemy kadrowe Glinika
Jak wygląda sytuacja kadrowa przed spotkaniem z Hutnikiem II Kraków? Czy wszyscy zawodnicy są do twojej dyspozycji?
Większość zawodników jest gotowa do gry. Niestety, przez ostatnią decyzję sędziego nie będziemy mogli skorzystać z Jakuba Mikulskiego, który ostatnio prezentował bardzo dobrą dyspozycję. To dla nas duża strata, szczególnie że jest ważnym młodzieżowcem.
Musimy dokonać korekty w składzie. Rozważam Szymona Dziubana i Marcina Ołbrycha. Nie chcę jeszcze zdradzać, kto zagra, ponieważ decyzja będzie zależała od dyspozycji zawodników. Obaj muszą być przygotowani. Zobaczymy, który z nich będzie najlepszym wyborem na sobotni mecz.
Dwa kluczowe spotkania
Przed wami końcówka rundy jesiennej. Jak ważne będą dwa ostatnie spotkania?
Uważam, że będą kluczowe. Mamy jeszcze dwa bardzo ważne mecze i chcemy w obu zdobyć komplet punktów. Jeżeli nam się to uda, możemy znaleźć się wysoko w tabeli i wtedy ocena całej rundy będzie jeszcze bardziej pozytywna.
Nie rozpamiętujemy już porażki w Ryczowie. Koncentrujemy się na tym, co przed nami. Najważniejsze, żeby dobrze zakończyć jesień.
Ocena letnich transferów
Zbliżamy się do końca rundy. Który z zawodników pozyskanych latem najbardziej pozytywnie cię zaskoczył?
Trudno mi wskazać jednego czy dwóch piłkarzy. Jestem zadowolony z transferów, których dokonaliśmy, ponieważ uważam, że nowi zawodnicy wnieśli do drużyny odpowiednią jakość. Niektórzy jeszcze nie pokazali pełni swoich możliwości, ale wynikało to również z problemów zdrowotnych.
Myślę, że stworzyliśmy naprawdę niezły zespół, który może jeszcze sporo osiągnąć w tej lidze. Do tego jednak potrzebne są zwycięstwa. Na indywidualne wyróżnienia przyjdzie czas po zakończeniu rundy.
Glinik potrzebuje stabilizacji
Glinik jest blisko czołówki tabeli, ale zdarzają się też spotkania, w których drużyna traci punkty. Czego najbardziej brakuje zespołowi?
Przede wszystkim stabilizacji. Nie złapaliśmy jeszcze takiego momentu, w którym wygralibyśmy kilka spotkań z rzędu. Mieliśmy serie trzech czy czterech meczów bez porażki, ale później przytrafiała się przegrana.
Co istotne, nie przypominam sobie spotkania, w którym przeciwnik zdecydowanie by nas zdominował. Nawet w Krakowie byliśmy równorzędnym rywalem. To pokazuje, że udało się zbudować wartościową drużynę. Musimy jednak pracować nad regularnością i skutecznością, bo mamy możliwości, żeby awansować na wyższe miejsca w tabeli.
Nie wszystko jest idealne
Czy uważasz, że kibice i działacze mogą być zadowoleni z dotychczasowej postawy Glinika?
Myślę, że mamy podstawy do optymizmu, bo nawet w przegranych spotkaniach nie byliśmy zespołem słabszym od przeciwnika. W wielu przypadkach tych porażek można było uniknąć.
Musimy jednak cały czas pracować i zakończyć rundę na najwyższym możliwym miejscu. Zimą trzeba będzie zastanowić się, w którą stronę chcemy dalej iść.
Są również pewne sprawy organizacyjne, które chcemy poprawić. Na tę chwilę najważniejsze są dwa ostatnie mecze. Chcemy je wygrać i w jak najlepszych nastrojach zakończyć rundę jesienną.
Mecz z Hutnikiem II Kraków
Glinik Gorlice podejmie Hutnik II Kraków w sobotę, 7 listopada, na stadionie OSiR im. Maksymiliana Kumorkiewicza przy ul. Sienkiewicza w Gorlicach.
Spotkanie ma duże znaczenie dla układu tabeli. Po 15 kolejkach Glinik zajmuje siódme miejsce z dorobkiem 26 punktów. Rezerwy Hutnika są szóste i mają jeden punkt więcej. Zwycięstwo pozwoliłoby gorliczanom wyprzedzić bezpośredniego rywala.
Relacja z meczu w Ryczowie w poniższym artykule.





Napisz komentarz
Komentarze