Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Łukasz Krzysztoń przed meczem z Hutnikiem II Kraków. Te dwa spotkania będą kluczowe

Podziel się
Oceń

Po porażce 0:1 z Orłem Ryczów piłkarze Glinika Gorlice przygotowują się do kolejnego ligowego wyzwania. W sobotę, 7 listopada, biało-niebiescy podejmą rezerwy Hutnika Kraków. Trener Łukasz Krzysztoń wraca do kontrowersyjnych decyzji sędziowskich z ostatniego spotkania, mówi o sytuacji kadrowej, ocenia dotychczasową postawę drużyny i zapowiada walkę o komplet punktów w dwóch ostatnich meczach rundy jesiennej.
mężczyzna w czapeczce na stadionie sportowym
Trener Glinika Gorlice przed meczem z rezerwami Hutnika Kraków.

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info

 

Porażka, która boli

Za wami trudny mecz w Ryczowie, zakończony porażką 0:1. Jak oceniasz to spotkanie?

Uważam, że był to bardzo ciężki mecz, w którym o wyniku mogła zdecydować jedna bramka. Nie stworzyliśmy wielu sytuacji, ale mieliśmy swoje okazje i przynajmniej jedną z nich powinniśmy wykorzystać. 

W pierwszej połowie mieliśmy dużą przewagę, natomiast po przerwie spotkanie się wyrównało. Moim zdaniem remis nikogo by nie skrzywdził. Niestety, nie udało nam się zdobyć bramki, a w drugiej połowie doszły jeszcze kontrowersyjne decyzje sędziego, które miały wpływ na końcowy rezultat.

Decydująca okazała się sytuacja z końcówki spotkania, po której sędzia podyktował rzut karny. Twoim zdaniem była to prawidłowa decyzja?

Moim zdaniem nie. Uważam, że nie było tam faulu. Zresztą już wcześniej, przy decyzji o rzucie wolnym, miałem spore wątpliwości. Patrząc na to, jakich rzutów karnych nam nie dyktowano w tej rundzie, jestem przekonany, że w podobnej sytuacji my takiej jedenastki byśmy nie otrzymali.

Rozumiem, że sędziowie mogą się mylić, ale w tej rundzie tych pomyłek jest zdecydowanie za dużo. Dodatkowo końcówkę musieliśmy rozgrywać w dziesiątkę. Mam nadzieję, że po dwóch ostatnich spotkaniach będziemy rozmawiać wyłącznie o tym, co wydarzyło się na boisku, a nie o decyzjach arbitrów.

Problemy kadrowe Glinika

Jak wygląda sytuacja kadrowa przed spotkaniem z Hutnikiem II Kraków? Czy wszyscy zawodnicy są do twojej dyspozycji?

Większość zawodników jest gotowa do gry. Niestety, przez ostatnią decyzję sędziego nie będziemy mogli skorzystać z Jakuba Mikulskiego, który ostatnio prezentował bardzo dobrą dyspozycję. To dla nas duża strata, szczególnie że jest ważnym młodzieżowcem.

Musimy dokonać korekty w składzie. Rozważam Szymona Dziubana i Marcina Ołbrycha. Nie chcę jeszcze zdradzać, kto zagra, ponieważ decyzja będzie zależała od dyspozycji zawodników. Obaj muszą być przygotowani. Zobaczymy, który z nich będzie najlepszym wyborem na sobotni mecz.

Dwa kluczowe spotkania

Przed wami końcówka rundy jesiennej. Jak ważne będą dwa ostatnie spotkania?

Uważam, że będą kluczowe. Mamy jeszcze dwa bardzo ważne mecze i chcemy w obu zdobyć komplet punktów. Jeżeli nam się to uda, możemy znaleźć się wysoko w tabeli i wtedy ocena całej rundy będzie jeszcze bardziej pozytywna.

Nie rozpamiętujemy już porażki w Ryczowie. Koncentrujemy się na tym, co przed nami. Najważniejsze, żeby dobrze zakończyć jesień.

Ocena letnich transferów

Zbliżamy się do końca rundy. Który z zawodników pozyskanych latem najbardziej pozytywnie cię zaskoczył?

Trudno mi wskazać jednego czy dwóch piłkarzy. Jestem zadowolony z transferów, których dokonaliśmy, ponieważ uważam, że nowi zawodnicy wnieśli do drużyny odpowiednią jakość. Niektórzy jeszcze nie pokazali pełni swoich możliwości, ale wynikało to również z problemów zdrowotnych.

Myślę, że stworzyliśmy naprawdę niezły zespół, który może jeszcze sporo osiągnąć w tej lidze. Do tego jednak potrzebne są zwycięstwa. Na indywidualne wyróżnienia przyjdzie czas po zakończeniu rundy.

Glinik potrzebuje stabilizacji

Glinik jest blisko czołówki tabeli, ale zdarzają się też spotkania, w których drużyna traci punkty. Czego najbardziej brakuje zespołowi?

Przede wszystkim stabilizacji. Nie złapaliśmy jeszcze takiego momentu, w którym wygralibyśmy kilka spotkań z rzędu. Mieliśmy serie trzech czy czterech meczów bez porażki, ale później przytrafiała się przegrana.

Co istotne, nie przypominam sobie spotkania, w którym przeciwnik zdecydowanie by nas zdominował. Nawet w Krakowie byliśmy równorzędnym rywalem. To pokazuje, że udało się zbudować wartościową drużynę. Musimy jednak pracować nad regularnością i skutecznością, bo mamy możliwości, żeby awansować na wyższe miejsca w tabeli.

Nie wszystko jest idealne

Czy uważasz, że kibice i działacze mogą być zadowoleni z dotychczasowej postawy Glinika?

Myślę, że mamy podstawy do optymizmu, bo nawet w przegranych spotkaniach nie byliśmy zespołem słabszym od przeciwnika. W wielu przypadkach tych porażek można było uniknąć.

Musimy jednak cały czas pracować i zakończyć rundę na najwyższym możliwym miejscu. Zimą trzeba będzie zastanowić się, w którą stronę chcemy dalej iść.

Są również pewne sprawy organizacyjne, które chcemy poprawić. Na tę chwilę najważniejsze są dwa ostatnie mecze. Chcemy je wygrać i w jak najlepszych nastrojach zakończyć rundę jesienną.

Mecz z Hutnikiem II Kraków

Glinik Gorlice podejmie Hutnik II Kraków w sobotę, 7 listopada, na stadionie OSiR im. Maksymiliana Kumorkiewicza przy ul. Sienkiewicza w Gorlicach.

Spotkanie ma duże znaczenie dla układu tabeli. Po 15 kolejkach Glinik zajmuje siódme miejsce z dorobkiem 26 punktów. Rezerwy Hutnika są szóste i mają jeden punkt więcej. Zwycięstwo pozwoliłoby gorliczanom wyprzedzić bezpośredniego rywala.

 

Relacja z meczu w Ryczowie w poniższym artykule.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 6°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
Reklama