Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

To jest to, co ja lubię. Ostatnie 20 km po wydmach przejechałem w 20 minut. Mieliśmy na to godzinę

Podziel się
Oceń

W Rajdzie Dakar są dni, gdy nie trzeba tabeli wyników, żeby zrozumieć, kto naprawdę „jest w swoim żywiole”. W relacji publikowanej na Facebooku Mariusz Pietrzycki pokazał odcinek po wydmach i podsumował go bez owijania w bawełnę.
zdjęcie przedstawia mężczyznę w kasku rajdowym
Mariusz Pietrzycki i Kamil Jabłoński na trasie Rajdu Dakar 2026.

Autor: Facebook Podróże4x4 - Rally Team

 

Tamte 20 km po wydmach mieliśmy na to godzinę, a ja przejechałem to w 20 minut  – relacjonuje Mariusz Pietrzycki.


W tle słychać głos pilota, Kamila Jabłońskiego, który wtóruje kierowcy i rzuca zdanie, które zostaje w głowie: „On naprawdę potrafi jeździć po wydmach”.

W tym krótkim nagraniu jest cała esencja Dakaru. Jest tempo, jest pewność prowadzenia, jest też czysta radość z jazdy, która w warunkach pustyni bywa równie ważna jak chłodna kalkulacja. I jest werwa, której w połowie rajdu nie da się już „udawać” – ją się albo ma, albo nie.

Etap 6 prowadzący z Ha’il do Rijadu był dla wszystkich próbą wytrzymałości. Oficjalne zestawienie Dakaru wskazuje, że łączny dystans dnia wyniósł 920 km. To są liczby, które potrafią wycisnąć energię ze sprzętu i z ludzi, zanim jeszcze zacznie się prawdziwa walka na odcinkach. Tym bardziej robi wrażenie, że Pietrzycki i Jabłoński w takim dniu znaleźli moment, który dał im paliwo zamiast zabrać resztki sił.

W Dakar Classic emocje są inne niż w „klasycznym” Dakarze. Liczy się regularność, nawigacja i precyzja, a zbyt szybka jazda potrafi być karana. Widać to było już wcześniej, gdy załoga płaciła za tempo punktami karnymi, mimo świetnych przejazdów. Dlatego scena z wydm jest tak wymowna: to nie głupia brawura, tylko pokaz kontroli, pewności i doświadczenia w piasku – a jednocześnie przypomnienie, że trzeba ten talent umiejętnie „zapinać” w ramy przepisów Classic.

Oficjalny komunikat klasyfikacji po etapie 6 mówi jasno: Toyota Land Cruiser z numerem 780 uplasowała się na piątym miejscu w klasyfikacji etapu w kategorii Classic. To wynik, który w tej rywalizacji ma ciężar większy niż brzmi – bo za nim stoi równa jazda na testach regularności, czyste decyzje i brak dużych wpadek, które w Dakarze potrafią kosztować cały dzień.

W tym momencie historia dzieje się na naszych oczach. Załoga Pietrzycki–Jabłoński wspina się w tabeli i po etapie 6 jest już na 9. miejscu klasyfikacji generalnej Dakar Classic, a więc w ścisłym TOP 10. Taką informację podają relacje motorsportowe i zestawienia „na żywo”. Dla kibiców z regionu to układanka, która zaczyna wyglądać naprawdę poważnie: numer 780 przestaje być ciekawostką z listy startowej, a staje się nazwą, którą trzeba śledzić codziennie.

Jest jeszcze jeden element, który buduje tę opowieść: codzienne relacje. Mariusz Pietrzycki właściwie dzień w dzień oddaje kibicom kawałek Dakaru na Facebooku, pokazuje pustynię, biwak, emocje i momenty „z trasy”. Ten styl komunikacji działa, bo jest bezpośredni. Kiedy mówi, że przejazd po wydmach to dokładnie to, co lubi robić, a Kamil Jabłoński dopowiada, że jego partner naprawdę potrafi jeździć po wydmach, to kibic ma wrażenie, że stoi obok nich na piasku, a nie tylko patrzy w tabelę.

Załoga jedzie Toyotą Land Cruiser (HDJ 80) z numerem 780 w Dakar Classic. Sam fakt, że klasyczna terenówka mierzy się z pustynią i tempem Dakaru, jest magnesem dla fanów. Ale teraz to już nie jest wyłącznie romantyczna narracja o marzeniu. Wyniki sprawiają, że robi się z tego sportowa historia z realnym ciężarem.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
Reklama