Blokada wyżowa, o której także wspominałem, sprawiła, że zaznaczyło się u nas jedynie zachmurzenie frontowe, lecz opad wystąpił tylko na terenie Słowacji.
Osobiście spodziewałem się, że przynajmniej w południowej części powiatu opad słabo się zaznaczy. Rzeczywistość po raz kolejny pokazała, jak trudno jest oszacować sumę opadu z niżu śródziemnomorskiego.
W piątek pogodę będzie kształtował u nas mocny wyż. Jego centrum będzie znajdowało się nad centralną Polską i wraz z upływem czasu będzie przemieszczało się nad Ukrainę, co będzie skutkowało ociepleniem, które ma być już trwalsze.
W piątek będzie napływało do nas jeszcze zimne powietrze, ponieważ nie będziemy znajdować się jeszcze po zachodniej stronie centrum wyżu.
Wynika to z kierunku wirowania powietrza w wyżu. Na półkuli północnej odbywa się ona zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Po wschodniej stronie centrum wyżu powietrze napływa z północy, a po zachodniej z południa, stąd spodziewane ocieplenie w sobotę.
Temperatura maksymalna w piątek osiągnie około -1 stopień w północnej części powiatu, w południowej -3.
Zachmurzenie będzie małe, a wiatr będzie przeważnie umiarkowany z północnego wschodu.
Grafika:
- obraz radarowy z czwartku z 17.55 CET.
Opad wystąpił na Słowacji, u nas nie dotarł on do powierzchni ziemi w wyniku blokady, która była spodziewana. Co ciekawe, niektóre media straszyły w czwartek "burzami śnieżnymi" ![]()
Źródło SHMU.
Miłego dnia!





Napisz komentarz
Komentarze