Choć opublikowane informacje nie wskazują, aby przestępstwa były bezpośrednio związane z powiatem gorlickim, sposób działania oskarżonych może być przestrogą również dla mieszkańców naszego regionu. Szczególne ryzyko dotyczy osób, które zgadzają się na zawarcie polisy, przyjęcie pieniędzy na własny rachunek lub wypłatę gotówki na prośbę członka rodziny albo znajomego.
Polisa na cudze dane
Według ustaleń śledztwa główny oskarżony zawierał umowy ubezpieczenia zarówno na własne dane, jak i na dane osób powiązanych z nim rodzinnie, towarzysko oraz emocjonalnie. Następnie firmy ubezpieczeniowe były wprowadzane w błąd co do okoliczności rzekomych wypadków i urazów.
Do uzyskiwania odszkodowań miały służyć dokumenty podrobione lub zawierające informacje niezgodne z prawdą. Część przestępstw została popełniona wspólnie z innymi osobami.
Ta sprawa pokazuje, że odpowiedzialność może ponieść nie wyłącznie organizator całego procederu. Konsekwencje grożą również osobom, które świadomie udostępniają swoje dane, rachunki bankowe albo pomagają w wypłacaniu i przekazywaniu pieniędzy.
Rachunek może być dowodem
Wyłudzone pieniądze trafiały na konta należące do głównego oskarżonego oraz osób z jego otoczenia. Następnie środki przelewano na kolejne rachunki lub wypłacano w gotówce.
Według śledczych miało to utrudnić ustalenie źródła pieniędzy, ich odnalezienie oraz zabezpieczenie. Takie działania zostały potraktowane jako element prania pieniędzy pochodzących z przestępstw.
Dla mieszkańców powiatu gorlickiego płynie z tej sprawy jasne ostrzeżenie. Prośba o przyjęcie przelewu, wypłatę gotówki lub przekazanie pieniędzy dalej nie zawsze jest niewinną przysługą. Osoba uczestnicząca w takich działaniach może zostać objęta postępowaniem karnym, nawet jeśli nie była pomysłodawcą oszustwa.
Rodzinna przysługa z konsekwencjami
W sprawie oskarżono dziewięć osób. Pięć z nich zostało skazanych na kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania oraz grzywny w wysokości od 8 tys. do 36 tys. zł.
Wobec jednej osoby postępowanie zostało warunkowo umorzone. Sprawy dwóch kolejnych osób zakończono w odrębnych postępowaniach.
Pokazuje to, że udział w procederze może rozpocząć się od pozornie niewielkiej pomocy. Udostępnienie rachunku, podpisanie dokumentu bez sprawdzenia jego treści albo potwierdzenie nieprawdziwych okoliczności może prowadzić do zarzutów, procesu i wysokich kosztów.
Siedem lat więzienia
Sąd Okręgowy w Krośnie uznał 55-letniego mężczyznę za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Został skazany na 7 lat pozbawienia wolności i grzywnę w wysokości 40 tys. zł.
Sąd zobowiązał go również do naprawienia całej szkody wyrządzonej towarzystwom ubezpieczeniowym. Orzeczono także przepadek korzyści pochodzących z przestępstw.
W toku śledztwa zabezpieczono majątek oskarżonych o wartości ponad 1,4 mln zł. Zabezpieczeniem objęto między innymi dom jednorodzinny należący do członka najbliższej rodziny głównego oskarżonego.
Wyrok z 30 czerwca 2026 nie jest prawomocny.
Źródło info: Prokuratura Okręgowa w Krośnie




Napisz komentarz
Komentarze