Już po godz. 19 Park Miejski zaczął szybko zapełniać się uczestnikami. Im robiło się ciemniej, tym mocniej widoczne były przygotowane iluminacje, a jednocześnie przybywało osób chcących zobaczyć tegoroczną odsłonę wydarzenia. Tłumy pojawiły się na parkowych alejkach oraz w rejonie prowadzącym w stronę stadionu. Dużą frekwencję podczas sobotniego wieczoru potwierdzają również bieżące relacje z Gorlic.
Drzewa, alejki i charakterystyczne miejsca Parku Miejskiego zostały podkreślone specjalnym oświetleniem architektonicznym. W ciemności zwykle dobrze znana przestrzeń wyglądała zupełnie inaczej. Kolejne punkty świetlne przyciągały spacerujących, którzy zatrzymywali się, robili zdjęcia i nagrywali krótkie filmy.
Sporo działo się również w części przygotowanej z myślą o najmłodszych. Bajkowo-bańkowa polana, podświetlane postacie i świetlni animatorzy sprawili, że właśnie tutaj zatrzymywało się wiele rodzin. Dzieci mogły wejść pomiędzy instalacje, obserwować unoszące się bańki i spotkać świetlne postacie. Oficjalny program przewidywał funkcjonowanie tej części Parku Miejskiego od godz. 19 aż do północy.
Festiwal Światła był też jednym wielkim plenerem fotograficznym. Przy najbardziej efektownych instalacjach praktycznie cały czas można było zobaczyć uniesione telefony. Zdjęcia robili zarówno najmłodsi, jak i starsi uczestnicy wydarzenia. Kolorowe światło odbijające się od drzew i parkowych alejek stworzyło scenerię, która znacząco różniła się od codziennego obrazu tego miejsca.
Po godz. 21 uwaga uczestników skierowała się w stronę Stadionu OSiR. Widowiskową część wieczoru rozpoczął fireshow z udziałem Teatru Eksperymentalnego ERGO Gorlickiego Centrum Kultury. Ogień, światło i choreografia wykonawców otworzyły drugą część sobotniego programu.
Następnie przyszedł czas na główne widowisko. Organizatorzy połączyli światło, lasery, efekty specjalne oraz cichą pirotechnikę. W programie znaleźli się performerzy Phoenix Poi Group oraz Mad Mike Guitar. Była to najbardziej rozbudowana wizualnie część sobotniego Festiwalu Światła.
O godz. 22 rozpoczął się występ DJ-a Brave. Muzyka zamknęła serię zaplanowanych widowisk, a festiwalowa przestrzeń pozostawała dostępna dla uczestników jeszcze późnym wieczorem. Zgodnie z oficjalnym programem iluminacje w Parku Miejskim miały działać do północy.
Sobotni wieczór pokazał, że Festiwal Światła pozostaje wydarzeniem zdolnym zgromadzić bardzo liczną publiczność. Szczególnie widoczne było zainteresowanie rodzin z dziećmi oraz osób, które przyszły przede wszystkim zobaczyć wieczorne widowiska na stadionie.
Festiwal ma również bezpośrednie odniesienie do historii miasta. Organizatorzy przypominają, że marka „Gorlice – Miasto Światła” nawiązuje do postaci Ignacego Łukasiewicza oraz faktu, że właśnie w Gorlicach w 1854 roku zapłonęła pierwsza uliczna lampa naftowa.
Dwa festiwalowe dni zamknęły ostatni weekend wakacji w Gorlicach w wyjątkowo efektownej oprawie.


Napisz komentarz
Komentarze